Branże Archive

0

W najbliższym roku polskie banki będą nadal dokonywać rezerw kredytowych z uwagi na pandemię

Największy problem ze spłatą kredytów mogą mieć klienci korporacyjni.

Odpisy na ryzyko kredytowe dokonane przez europejskie banki w ciągu dziewięciu miesięcy ubiegłego roku były ponad dwa razy większe niż w całym roku 2019. W Polsce, porównując rok do roku, poziom ten był nieco niższy i wynosił około 50 proc. więcej niż rok wcześniej. Zdaniem ekspertów i przedstawicieli największych banków w Polsce, ryzyko kredytowe na skutek pandemii jest wciąż dużym problemem sektora bankowego. Jak wynika z dyskusji prowadzonej podczas konferencji „Zarządzanie ryzykiem i kapitałem w bankach” w ramach Europejskiego Kongresu Finansowego, której partnerem strategicznym była firma doradcza Deloitte, w najbliższym czasie należy spodziewać się wzmożonej sprzedaży portfeli kredytów przeterminowanych przez banki.

Banki dokonały najwięcej odpisów w pierwszym i drugim kwartale ubiegłego roku. Te dane dotyczą zarówno Polski, jak i całej Europy. W trzecim kwartale sytuacja ustabilizowała się na tyle, że liczba dokonywanych rezerw ze względu na ryzyko kredytowe wynosiła około 30 proc. poziomu z pierwszych trzech miesięcy 2020 roku,

mówi Przemysław Szczygielski, partner, lider sektora finansowego w Polsce, Deloitte.

– Polskie banki w nieco mniejszym stopniu dokonywały odpisów ze względu na ryzyko kredytowe, niż największe banki w Europie. Uzasadnieniem takiego podejścia był lepszy od krajów Europy Zachodniej stan polskiej gospodarki – dodaje. Wyjątkiem był bank Pekao S.A, w którym wskaźnik wzrostu kosztu ryzyka wyniósł 2,2 r/r, w stosunku do średniej rynkowej wynoszącej ok. 1,5.

To, że najwięcej odpisów dokonano w pierwszym i drugim kwartale ubiegłego roku miało źródło przede wszystkim w niepewnej sytuacji gospodarczej.

Można powiedzieć, że były to rezerwy wynikające z analizy przewidywanych danych makroekonomicznych, aniżeli z rzeczywistych problemów klientów. Główne wskaźniki czyli spadek PKB i poziom bezrobocia, z jednej strony były wtedy pesymistyczne, a z drugiej bardzo różniły się od siebie. Trzeci kwartał pokazał, że obawy te były nieco na wyrost, ale żaden z banków nie zdecydował się na uwolnienie zawiązanych wcześniej rezerw,

mówi Barbara Sobala, wiceprezes zarządu Banku Handlowego.

Ryzyko kredytowe po stronie biznesu

Zdaniem uczestników debaty, banki nie obawiają się problemów ze spłacaniem kredytów przez klientów indywidualnych, ale przede wszystkim przez klientów korporacyjnych, którzy przez ostatnie miesiące korzystali z pomocy rządowej, a także moratoriów kredytowych.

Dopiero, gdy ta pomoc się skończy, będzie można ocenić prawdziwą skalę problemów z regulowaniem spłaty kredytów przez polskie firmy. Są oczywiście branże, które są beneficjentami ostatnich miesięcy, jak chociażby e-commerce czy magazyny. Po drugiej stronie znajduje się inna część branży nieruchomości komercyjnych, na przykład hotele, galerie handlowe czy biura. I to one mogą mieć problem z uregulowaniem swoich należności kredytowych, szczególnie, gdy nie będą już objęte pomocą z Tarczy PFR,

mówi Marek Lusztyn, wiceprezes zarządu mBanku SA.

Część z nich, na skutek braku przychodów i kurczących się oszczędności, może mieć problemy z płynnością finansową.

Dlatego należy dokładnie przeanalizować to, kto i jakiej pomocy potrzebuje. Nawet w obrębie jednego sektora, sytuacja potrafi się różnić. Dziś widzimy jednak, że to w handlu i usługach istnieje największe niebezpieczeństwo problemów ze spłatą kredytów,

wyjaśnia Mariusz Cholewa, prezes zarządu Biura Informacji Kredytowej.

Nieco bardziej optymistycznie na przyszłość patrzy bank Pekao SA.

 

W ubiegłym roku zawiązaliśmy znaczące rezerwy na potencjalne straty związane z COVID-19. Zatem zabezpieczyliśmy bank przed ewentualnymi konsekwencjami pandemii. Zakładamy, że zakończony z sukcesem program szczepień zbiegnie się w czasie z luzowaniem obostrzeń. Przykład Chin pokazuje, że w takiej sytuacji firmy mogą liczyć na efekt odroczonego popytu, co powinno znacznie poprawić ich sytuację. Nie zmienia to jednak faktu, że w najbliższym czasie biznes wciąż będzie odczuwał skutki pandemii COVID-19,

mówi Marcin Gadomski, wiceprezes zarządu Pekao SA.

Banki różnie oceniają ryzyko kredytowe

Międzynarodowe Standardy Sprawozdawczości Finansowej, a dokładnie MSSF9, nie wprowadziły jednolitego podejścia do odpisów bankowych. Banki używają więc różnych prognoz makroekonomicznych, co w naturalny sposób prowadzi do różniących się od siebie kosztów ryzyka w poszczególnych instytucjach. Uczestnicy panelu „Ryzyko pogorszenia jakości aktywów banków” wskazali że ujednolicenie parametrów makroekonomicznych, takich jak stopa bezrobocia czy PKB, stosowanych do szacowania poziomu odpisów, byłoby bardzo pomocne i pokazywałoby w znacznie bardziej klarowny sposób, jaka jest skala tego zjawiska. Równocześnie pozostawienie Bankom możliwości elastyczności w modelowaniu, pozwoli na uwzględnienie specyfiki portfela danej instytucji, a tym samym na lepsze odzwierciedlenie ryzyka w sprawozdaniu finansowym.

Raport Deoitte “2021 Banking and Capital Markets Outlook. Strengthening Resilience, Accelerating Transformation” przewiduje, że należy spodziewać się dodatkowo odpisów ze względu na ryzyko kredytowe związane z COVID-19 w przyszłości na poziomie tych, które zostały już utworzone w 2020 r., ale będą one rozłożone w czasie. Hipotezy te potwierdzają dane BIK, wskazujące na rosnącą ostrożność banków w udzielaniu kredytów i jednocześnie pierwsze pojawiające się większe wolumeny kredytów przeterminowanych. Przedstawiciele sektora bankowego również spodziewają się, że problemy firm, które nie przetrwają kryzysu spowodują, że banki będą zmuszone do tworzenia kolejnych odpisów. Mogą się one pojawić jeszcze w pierwszym kwartale przyszłego roku.

Pytaniem pozostaje, czy ryzyko kredytowe, choć dobrze znane ekspertom od bankowości, dokładnie opisane i przeanalizowane, nie zagrozi stabilności sektora. Poziom kredytów NPL, sam w sobie nie będzie stanowił problemu, ale przy braku funkcjonującego rynku obrotu wierzytelnościami, banki będą musiały poprawić efektywność i wydolność własnych procesów. Może być to również droga do poprawy rentowności, choć na polskim rynku spodziewany się jednak, że będzie to impuls do odbudowy rynku obrotu przeterminowanymi wierzytelnościami, – mówi Przemysław Szczygielski.

Uczestnicy panelu byli zgodni, że przy rosnącym portfelu kredytów przeterminowanych, banki będą starać się odstępować jej podmiotom trzecim, specjalizującym się w odzyskiwaniu wierzytelności.

Relacja z panelu: https://www2.deloitte.com/pl/pl/

0

Deloitte: Rynek usług w chmurze odporny na skutki kryzysu wywołanego pandemią

DEL 20201217 Rynek usług w chmurze odporny na skutki kryzysu wywołanego pandemią

W nadchodzącym roku technologia 8K wygeneruje przychody rzędu 5 mld dolarów

Pandemia COVID-19 jest katalizatorem zmian w świecie technologii. Eksperci firmy doradczej Deloitte w raporcie „TMT Predictions 2021” wskazują, że w ciągu kilku miesięcy kryzysu branża technologiczna wypracowała więcej niż przez pięć lat funkcjonowania w normalnych warunkach. Można to zaobserwować również w medycynie, czego przykładem są wideo wizyty. W nadchodzącym roku rynek rozwiązań specjalistycznych, przeznaczonych do takiej formy kontaktu z lekarzem, osiągnie wartość 8 mld dolarów. W 2021 roku będziemy również obserwować intensywny rozwój sieci dostępu radiowego, 5G oraz migracji chmurowej.

To już dwudziesta edycja globalnego raportu Deloitte, omawiającego najważniejsze trendy wpływające na przyszłość sektora technologii, mediów i telekomunikacji na całym świecie. W tym roku eksperci podsumowali wpływ pandemii COVID-19 na poszczególne trendy i przeanalizowali, które z nich rozwijać się będą w 2021 roku.

Tryumf AI i rozwiązań chmurowych. Sztuczna inteligencja (AI) już po raz kolejny znalazła się w raporcie Deloitte. Oznacza to, że możliwości jej zastosowania stale rosną. Obecnie AI osiąga etap dojrzałości i umożliwia kompleksową cyfrową transformację firm technologicznych i telekomunikacyjnych.

W 2021 roku wartość globalnego rynku rozwiązań edge, czyli architektury rozproszonych zasobów IT, wyniesie 12 mld dolarów. Oczekujemy, że podstawą ekspansji w tym obszarze będzie zastosowanie innowacyjnych rozwiązań AI w telekomunikacji – szczególnie w sieciach 5G, jak również przez ofertę dostawców skalowalnych usług obliczeniowych w chmurze, którzy będą wykorzystywać sztuczną inteligencję do stałej optymalizacji swojej infrastruktury. Takie firmy staną się liderami odznaczającymi się wysokim poziomem kapitalizacji i przekazującymi innym dobre praktyki – mówi Sławomir Lubak, Partner, lider branży Telekomunikacji, Mediów i Technologii, Deloitte.

Do 2023 roku 70 proc. przedsiębiorstw może stosować najnowocześniejsze technologie tego typu do przetwarzania danych. Dzięki temu osiągną one nową generację usieciowienia i sprawności operacyjnej. Jednocześnie rozwiązania typu edge pozwolą na jeszcze szybszą, tańszą i bezpieczniejszą działalność tam, gdzie są stosowane. W 2020 roku wartość wydatków na rozwiązania chmurowe nieznacznie się zmniejszyła. Spowodowane jest to głównie redukcją wydatków inwestycyjnych wywołanych przez pandemię i globalną recesję.

Należy jednak zaznaczyć, że rynek usług w chmurze jest i tak stosunkowo odporny na skutki obecnego kryzysu. Pewne sposoby pomiaru wykazują nawet wyższe tempo wzrostu niż w 2019 roku. To wynik zwiększonego zapotrzebowania na usługi cloud w sytuacji, gdy cały świat zaczął pracować zdalnie oraz wzrosło zapotrzebowanie na ogólnie pojęte usługi cyfrowe. W latach 2021-2025 wzrost przychodów utrzyma się na poziomie z 2019 roku i wyniesie 30 proc. Nie wykluczamy jednak wyższej wartości, bo przedsiębiorstwa będą wdrażać technologie chmurowe dla zwiększenia oszczędności oraz jednoczesnego podniesienia swojej zwinności i innowacyjności – mówi Marcin Knieć, Dyrektor w dziale Cloud Engineering Deloitte.

Technologia w służbie sportu. Transformacja cyfrowa ma miejsce również w sporcie. Rozwiązania technologiczne, takie jak: systemy wizyjne, uczenie maszynowe, zaawansowana łączność bezprzewodowa czy czujniki nakładane na ciało zmieniają formułę treningów, współzawodnictwa i kształtowania kariery sportowej. W każdym takim systemie podstawą są dane zawodników. Pojawia się więc kwestia ich racjonalnego i etycznego wykorzystywania. Eksperci Deloitte przewidują, że do końca 2021 roku profesjonalne ligi sportowe opracują i wdrożą nowe zasady zbierania, wykorzystywania i komercjalizacji informacji dotyczących sportowców.

W najbliższym roku na znaczeniu zyskają również transmisje i transakcje sponsorskie w sporcie kobiecym, które już obecnie w najlepszym przypadku warte są miliony dolarów. Rok 2021 nie przyniesie jeszcze miliardowych przychodów, ale stanie się to w nadchodzących latach. Ubiegła dekada pokazała bowiem, że wydarzenia sportowe z udziałem kobiet gromadzą dużą widownię, przyciągają kibiców i generują wartość dla sponsorów – mówi Agnieszka Zielińska, Partner w dziale Doradztwa Finansowego Deloitte.

Kontrowersyjne 5G. Wymagania stawiane przez konsumentów sprawiają, że operatorzy sieci komórkowych muszą zapewniać im najnowsze i najszybsze technologie. Na potrzeby swoich usług posługują się wyspecjalizowaną techniką dostępu radiowego. Wielu operatorów poczyniło znaczne postępy w procesie wirtualizacji sieci szkieletowych i tym samym osiągnęło istotne zyski operacyjne.

Obecnie dużą popularnością cieszą się komórkowe sieci rozproszone, które działają w oparciu o sieć dostępu radiowego (RAN). Na potrzeby obsługi technologii 5G operatorzy muszą zastąpić lub wzmocnić posiadany sprzęt, a standardem będzie wdrażanie otwartej, wirtualnej architektury, zwanej „otwartą RAN”. Z raportu Deloitte wynika, że obecnie na świecie działa 35 takich sieci – wiele z nich póki co w ramach testów. Eksperci oczekują, że do 2023 roku wirtualizacji ulegnie ponad 80 proc. szkieletowych sieci bezprzewodowych. Wyraźny wzrost zainteresowania technologią prawdopodobnie zapoczątkuje istotny trend, które zrewolucjonizuje branżę telekomunikacyjną.

Podobną rewolucję wywołała w 2020 roku technologia 5G. W 2021 roku również będzie to jeden z głównych tematów w branży TMT, który mocno polaryzuje opinie konsumentów. Wielu z nich obawia się negatywnego oddziaływania 5G poprzez promieniowanie. Ankieta konsumencka, przeprowadzona przez Deloitte w maju i czerwcu br. pokazała, że co najmniej jedna piąta dorosłych uważa, że technologia 5G stanowi zagrożenie dla zdrowia.

Najwyższa jakość w domu i w pracy. W ostatnich latach dużą popularność zdobyły telewizory o rozdzielczości 4K. Nachodzący rok może być przełomem w tym obszarze, a wdrożenie standardu 8K pozwoli na jeszcze większą ostrość obrazu.

Przewidujemy, że w 2021 roku technologia 8K wygeneruje przychody rzędu 5 mld dolarów. Podstawowym źródłem będzie sprzedaż telewizorów o tej rozdzielczości. Prognozujemy, że do konsumentów na całym świecie trafi 1,5 mln odbiorników po średniej cenie 3,3 tys. dol. Standard 8K zyska szczególną popularność w segmencie telewizorów o największych rozmiarach, a dodatkowe przychody przyniesie sprzedaż sprzętu – kamer, monitorów czy komputerów, wykorzystywanego do tworzenia i produkcji treści w technologii 8K – mówi Ścibor Łąpieś, Dyrektor, Technology M&A w Deloitte.

Najwyższa jakość sprzętu to również przyszłość na rynku pracy. W 2021 roku dzięki zakupom dokonywanym przez przedsiębiorstwa i instytucje edukacyjne, sprzedaż gamingowych zestawów słuchawkowych wzrośnie dwukrotnie w stosunku do roku 2019, tak jak sprzedaż oprogramowania i usług powiązanych. Na niektórych rynkach tempo wzrostu sprzedaży tego typu zestawów już przyspieszyło, co ma związek z przechodzeniem na wirtualną formę szkoleń w celu uniknięcia ryzyka zarażenia koronawirusem.

Do lekarza na wideo wizytę. Pandemia zmieniła również podejście do wizyt u lekarza. Zarówno pacjenci, jak i medycy nie byli przekonani do wideo konsultacji. Teraz jednak wielu z nich jest gotowych działać w takim trybie przez dłuższy czas.

W nadchodzącym roku udział procentowy wizyt lekarskich online wzrośnie z 1 proc. obecnie do 5 proc. Choć może się wydawać, że to niewiele, warto pamiętać, że w 36 krajach OECD tylko w roku 2019 odbyło się 8,5 mld wizyt lekarskich o ogólnej wartości 500 mld dolarów. Pięć procent tej liczby to ponad 400 mln wizyt wideo o wartości ok. 25 mld dolarów. Pandemia pokazała, że wizyty online mają wiele zalet, w tym oszczędność czasu – mówi Robert Kauf, Senior Manager w zespole Strategy, Analytics, M&A.

Popularyzacja tej i innych form kontaktu zdalnego między lekarzem a pacjentem oznacza zwiększenie zapotrzebowania na technologie, które to umożliwią. Eksperci Deloitte przewidują, że w 2021 roku rynek rozwiązań specjalistycznych, przeznaczonych do tego rodzaju wizyt, osiągnie wartość 8 mld dolarów.

Więcej w: Raport: TMT Predictions 2021

0

Five questions to answer before you finalize your media plan

The COVID-19 crisis had a quick impact on advertisers’ media budgets. Those in sectors such as travel and cinema, where consumer spending plummeted, slashed budgets. Those in other sectors, such as consumer packaged goods (CPG), digital retail, and healthcare, rushed to increase and redirect their budgets, hoping to gain market share as consumers flocked online—though some then pulled back, unable to keep up with consumer demand.

The early assumption was that life would return to normal and media teams could revert to their typical budgeting and planning processes. But there are clear indications that consumer behavior has changed for good, with the pandemic accelerating a trend toward online channels that was already in progress. In the space of five months, consumer online buying in the United States grew from around 15 percent to 45 percent for most categories. 1

Much remains uncertain. It is against this backdrop that advertisers are trying to plan for 2021, figuring out how much to budget, how to use that money as efficiently as possible, and how best to position themselves to adjust to whatever the future might hold. If a silver lining exists, it’s that the shift toward digital channels should be making it easier to track media-spend performance with much greater precision. This budget precision is particularly useful when it comes to budget negotiations between marketing and finance, which tend to be protracted given how hard it is to ascertain the budget’s impact on growth. In times of uncertainty, those negotiations are likely to be harder still, with stakeholders pulling in different directions.

While advertisers have made adjustments to their media spend, media planning often still does not reflect the scale of the change in the market or the precision now possible through analytics. Taking old plans and adding or subtracting a percentage, as has often been done, won’t do. In this light, we suggest that marketing leaders focus on answering the following five questions before locking in their media plans for 2021.

  1. Are you spending the right amount for your business ambitions?
  2. Do you have the analytics available to fine-tune your spend?
  3. Are you spending enough on addressable channels?
  4. Do you have the right mix of agencies to move fast?
  5. Are you experimenting enough with strategic publishers?

More: https://www.mckinsey.com/business-functions/marketing-and-sales/

About the authors: Cody Butt is a partner in McKinsey’s Denver office, Jeff Jacobs is a partner in the Chicago office, Craig Macdonald is a partner in the Southern California office, and Priya Rammohan is an associate partner in the Brussels office.

 

0

McKinsey Survey: Consumer sentiment on sustainability in fashion

While the fashion industry is reorganizing for the next normal after the COVID-19 crisis, European consumers have become even more engaged in sustainability topics. That presents an opportunity for the fashion industry to reiterate its commitment to sustainability. Moreover, now could be the moment to drive less seasonality in the fashion system.

Our survey was conducted in April 2020 across more than 2,000 UK and German consumers. 1 It is part of a firmwide effort to capture consumer sentiment during the COVID-19 crisis.

Sentiment toward sustainability. Amid the shock and uncertainty that the fashion sector is facing during the COVID-19 crisis, there is a silver lining for the environment: two-thirds of surveyed consumers state that it has become even more important to limit impacts on climate change. Additionally, 88 percent of respondents believe that more attention should be paid to reducing pollution. In practice, consumers have already begun changing their behaviors accordingly. Of consumers surveyed, 57 percent have made significant changes to their lifestyles to lessen their environmental impact, and more than 60 percent report going out of their way to recycle and purchase products in environmentally friendly packaging (Exhibit 1).

We strive to provide individuals with disabilities equal access to our website. If you would like information about this content we will be happy to work with you. Please email us at: McKinsey_Website_Accessibility@mckinsey.com

Emphasis on social and environmental commitments

While the industry is reorganizing for the next normal, it should consider that consumers want fashion players to uphold their social and environmental responsibilities amid the crisis. Of surveyed consumers, 67 percent consider the use of sustainable materials to be an important purchasing factor, and 63 percent consider a brand’s promotion of sustainability in the same way. Additionally, surveyed consumers expect brands to take care of their employees, as well as workers in Asia, during the COVID-19 crisis. That highlights the need for brands to maintain ethical commitments, despite the crisis. We strive to provide individuals with disabilities equal access to our website. If you would like information about this content we will be happy to work with you. Please email us at: McKinsey_Website_Accessibility@mckinsey.com

Overall, it is imperative to build trust and transparency with consumers, as 70 percent are sticking with brands they know and trust during the crisis. Of surveyed consumers, 75 percent consider a trusted brand to be an important purchasing factor. However, younger consumers, particularly Gen Zers and millennials, are more likely to experiment with smaller or lesser-known brands during the crisis.

By Anna Granskog, Libbi Lee, Karl-Hendrik Magnus, and Corinne Sawers

More: McKinsey; About the authors: Anna Granskog is a partner in McKinsey’s Helsinki office, Libbi Lee and Corinne Sawers are associate partners in the London office, and Karl-Hendrik Magnus is a senior partner in the Frankfurt office.

0

Allianz: Shipping losses at record low, but Covid-19 impact and political tensions cloud the horizon

  • Safety & Shipping Review 2020: 41 large ships lost worldwide in 2019, down by more than 20% year-on-year and almost 70% over a decade.
  • Number of shipping incidents (2,815) is up, as are claims from machinery issues. Ro-ro vessel safety is a growing concern.
  • Consequences of coronavirus and a sustained economic downturn could threaten long-term safety improvement and trigger an uptick in losses from cost-cutting measures, fatigued crew, idle vessels and weakened emergency response.
  • Rising geopolitical tensions, emissions rules and de-carbonization targets, mis-declared cargo and fire incidents continue to pose risk challenges.

Large shipping losses are at a record low having fallen by over 20% year-on-year, according to marine insurer Allianz Global Corporate & Specialty SE’s (AGCS) Safety & Shipping Review 2020. However, the coronavirus crisis could endanger the long-term safety improvements in the shipping industry for 2020 and beyond, as difficult operating conditions and a sharp economic downturn present a unique set of challenges.

“Coronavirus has struck at a difficult time for the maritime industry as it seeks to reduce its emissions, navigates issues such as climate change, political risks and piracy, and deals with ongoing problems such as fires on vessels,” says Baptiste Ossena, Global Product Leader Hull Insurance, AGCS. “Now the sector also faces the task of operating in a very different world, with the uncertain public health and economic implications of the pandemic.”

The annual AGCS study analyzes reported shipping losses over 100 gross tons (GT) and also identifies 10 challenges of the coronavirus crisis for the shipping industry which could impact safety and risk management. In 2019, 41 total losses of vessels were reported around the world, down from 53 12 months earlier. This represents an approximate 70% decline over 10 years and is a result of sustained efforts in the areas of regulation, training and technological advancement, among others. More than 950 shipping losses have been reported since the start of 2010.

Coronavirus challenges

The shipping industry has continued to operate through the pandemic, despite disruption at ports and to crew changes. While any reduction in sailings due to coronavirus restrictions could see loss activity fall in the interim, the report highlights 10 challenges that could heighten risks. Among these are: 

  • The inability to change crews is impacting the welfare of sailors, which could lead to an increase in human error on board vessels.
  • Disruption of essential maintenance and servicing heightens the risk of machinery damage, which is already one of the major causes of insurance claims.
  • Reduced or delayed statutory surveys and port inspections could lead to unsafe practices or defective equipment being undetected.
  • Cargo damage and delay are likely as supply chains come under strain.
  • The ability to respond quickly to an emergency could also be compromised with consequences for major incidents which are dependent on external support.
  • The growing number of cruise ships and oil tankers in lay-up around the world pose significant financial exposures, due to the potential threat from extreme weather, piracy or political risks. 

“Ship-owners also face additional cost pressures from a downturn in the economy and trade,” says Captain Rahul Khanna, Global Head of Marine Risk Consulting at AGCS. “We know from past downturns that crew and maintenance budgets are among the first areas that can be cut and this can impact the safe operations of vessels and machinery, potentially causing damage or breakdown, which in turn can lead to groundings or collisions. It is crucial that safety and maintenance standards are not impacted by any downturn.”

More: AGCS Marine Risk Consulting