Branże Archive

0

Przedsiębiorca Roku

14 przedsiębiorców z 11 firm w finale 16. edycji konkursu EY Przedsiębiorca Roku

W tegorocznym finale polskiej edycji konkursu EY Przedsiębiorca Roku znalazło się 14 przedsiębiorców z 11 firm. Wyłonieni finaliści reprezentują trzy kategorie konkursowe: Produkcję i Usługi, Nowe Technologie/Innowacyjność oraz Nowy Biznes. O tym, kto otrzyma tytuł Przedsiębiorcy Roku 2018, dowiemy się 22 listopada podczas uroczystej gali.

W finale 16. edycji konkursu EY Przedsiębiorca Roku znaleźli się:

  • Bartłomiej Skrzydlewski, Amplus
    • Wiesław Żyznowski, Mercator Medical
    • Adam Mokrysz, Mokate
    • Wiktor Schmidt i Jakub Filipowski, Netguru
    • Paweł Gurgul i Wojciech Gurgul, PGS Software
    • Krzysztof Kostowski, PlayWay
    • Edward Bajko, Spółdzielcza Mleczarnia Spomlek
    • Jarosław Królewski, Synerise
    • Michał Grams i Paweł Brach, TogetherData
    • Dawid Wójcicki, Voicetel Communications
    • Filip Granek, XTPL

    W 16. edycji konkursu EY Przedsiębiorca Roku po raz kolejny nagrodzimy twórców polskich firm, którzy zmieniają nasze otoczenie, wpływają na rozwój gospodarczy Polski, a co więcej – mają pasję i odwagę, aby realizować marzenia. Z prawdziwą satysfakcją obserwujemy jak zmieniają się firmy naszych laureatów oraz to, jak często – dzięki swojej elastyczności i innowacyjności – skutecznie konkurują na arenie międzynarodowej. Finaliści 16. edycji konkursu EY reprezentują szybko rosnące firmy, które mogą być inspiracją dla innych polskich przedsiębiorstw – mówi Jacek Kędzior, Partner Zarządzający EY. 

    Cieszy nas, że do finału tegorocznej edycji konkursu dotarli przedsiębiorcy reprezentujący tak zróżnicowane biznesy. Wśród finalistów mamy zarówno liderów rynku rolno-spożywczego, jak i przedsiębiorców stojących na czele firm oferujących bardzo zaawansowane rozwiązania technologiczne. Łączy ich jedno – rewolucyjne podejście do biznesu, przez co wygrywają na rynku w swoich sektorach, czy to przez wprowadzanie najnowszych technologii na taśmę produkcyjną, czy tworzenie rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji – dodaje Bartłomiej Smolarek, Partner w dziale Doradztwa Transakcyjnego EY, Audytor konkursu EY Przedsiębiorca Roku.

Niezależne od EY Jury podejmie decyzję o wyborze najlepszego przedsiębiorcy, uwzględniając takie obszary, jak: przedsiębiorczość, strategia, działalność międzynarodowa, innowacyjność oraz relacje z pracownikami i otoczeniem. W skład Jury wchodzą wybitne osobowości biznesu, w tym laureaci poprzednich edycji konkursu.

Zdobywcę tytułu EY Przedsiębiorca Roku 2018 oraz zwycięzców w kategoriach Produkcja i Usługi, Nowy Biznes, Nowe Technologie/Innowacyjność poznamy podczas Gali Finałowej, która odbędzie się w czwartek, 22 listopada. Wydarzenie będzie transmitowane TVN24 BiS. Zwycięzca konkursu będzie reprezentować Polskę podczas międzynarodowego finału, gdzie zmierzy się z laureatami lokalnych edycji konkursu z około 60 krajów. Gala World Entrepreneur of the Year odbędzie się w czerwcu 2019 roku, w Monte Carlo.

***

Profile kandydatów:

Bartłomiej Skrzydlewski, Amplus

Amplus od 2016 roku posiada jedną z najnowocześniejszych powierzchni magazynowych w Polsce i w Europie. Rocznie rozwija się w tempie 6-7%. Amplus jest wiodącym producentem i dystrybutorem świeżych owoców i warzyw, jedną z bardziej innowacyjnych firm w Polsce w branży rolno-spożywczej. W styczniu 2018 roku, z udziałem technologów produkcji Amplus, powstało Centrum Badawczo-Rozwojowe Agro Smart Lab, którego celem jest wdrażanie innowacji w rolnictwie. Amplus stworzył pierwszy w Polsce system monitorowania chorób i szkodników w uprawach warzyw. Z udziałem spółki powstał także Genomtec Fresh, tj. pierwsze mobilne urządzenie diagnostyczne do detekcji grzybów, nicieni i bakterii. Firmę Amplus wyróżnia kontrola produkcji na każdym etapie, „od nasiona do stołu” – najwyższa jakość i bezpieczeństwo produktów jest dla niej priorytetem. Firma współpracuje z ponad 2000 producentów na całym świecie, w dużej części z Polski. Bartłomiej Skrzydlewski jako lider wie, że nie ma sukcesu bez współpracy, dlatego kluczowe są dla niego partnerstwo, zaufanie, zaangażowanie, szacunek i ciężka praca. Mając na celu świadomy i zrównoważony wzrost łączy praktykę dobrego biznesu z najnowocześniejszymi standardami produkcyjnymi i dystrybucyjnymi. Wolny czas poświęca na rozwój osobisty, szkoląc swoje umiejętności poprzez uczestnictwo w kursach oraz studiując (obecnie studia Executive MBA w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie). Chętnie propaguje zdrowy tryb życia i żywienia. „Semper in Altum – zawsze wzwyż” to motto nie tylko spółki Amplus, ale również i jej lidera.

Wiesław Żyznowski, Mercator Medical

Mercator Medical to notowana na GPW grupa zajmująca się produkcją i handlem rękawicami medycznymi i ochronnymi oraz innymi materiałami medycznymi jednorazowego użytku. Miesięcznie produkuje w Tajlandii niemal 300 mln rękawic, które sprzedaje do wielu krajów świata, w tym ponad połowę na najbardziej wymagający rynek – amerykański. Ponadto, miesięcznie sprzedaje ona w Europie ponad 200 mln rękawic pochodzących spoza własnej produkcji. To daje jej ponad dwuprocentowy udział w globalnym rynku rękawic, który wynosi ponad 20 mld rękawic miesięcznie. Cele, jakie Wiesław Żyznowski stawia grupie Mercator Medical, to: zostanie liderem rękawic w Europie (obecnie grupa zajmuje 2 lub 3 miejsce), wejście do światowej czołówki graczy w rękawicach pod względem wolumenowym oraz zdobycie kompetencji, które pozwolą wpływać na trendy światowe. Największe wyzwania w zarządzaniu Mercatorem to rozproszony po świecie wielonarodowy, wielokulturowy, szybko rosnący zespół oraz same rękawice, które są produktem bardzo wymagającym – wbrew pozorom – co do produkcji, innowacji, marketingu oraz dystrybucji. Wiesław Żyznowski wierzy w to, że kapitał ma narodowość i propaguje ideę lokalnego patriotyzmu gospodarczego.

Adam Mokrysz, Mokate

Adam Mokrysz – mąż, ojciec, doktor nauk ekonomicznych, absolwent renomowanych uczelni europejskich, szachista, pasjonat i przedsiębiorca. Reprezentant czwartego pokolenia rodzinnego biznesu, który z sukcesem kontynuuje pracę poprzednich pokoleń. Pozostając wiernym wpojonym wartościom, odważnie wnosi do rozwoju rodzinnego biznesu swój własny, unikalny wkład. Znakiem rozpoznawczym jego działań jest koncentracja na osiągnięciu kolejnego pułapu rozwojowego firmy jakim jest systematyczna ekspansja na rynkach międzynarodowych. Produkty zarządzanej przez Adama Mokrysza firmy obecne są już w ponad 70 krajach. Dzięki konsekwentnej realizacji wizji rozwoju firmy przychody ze sprzedaży eksportowej stanowią ponad 60% ogólnej wartości sprzedaży. Fundamentalnym źródłem rozwoju biznesu są inwestycje, ludzie i innowacyjne podejście. Firma w ostatnim czasie wdrożyła najbardziej zaawansowaną technologię w Europie, którą doskonale wykorzystuje zespół specjalistów skupionych wokół osoby Adama Mokrysza.

Wiktor Schmidt i Jakub Filipowski, Netguru

Netguru to międzynarodowa firma, zatrudniająca blisko 500 osób, która projektuje i tworzy cyfrowe produkty dla start-upów oraz korporacji. Firma świadczy usługi rozwoju oprogramowania i aplikacji mobilnych, projektowania oraz doradztwa biznesowego. Ponad 95% klientów spółki jest spoza Polski: z Niemiec, Wielkiej Brytanii, USA, Bliskiego Wschodu, Europy Centralnej oraz z Azji. Podstawą współpracy Netguru z klientami jest zwinne programowanie (agile software development). Firma rozwija się bardzo szybko, w 2018 roku powinna urosnąć aż o 90% r/r. Wiktor Schmidt i Kuba Filipowski zajmują się wyznaczaniem kierunków rozwoju strategicznego firmy. Ich misją jest możliwość wywierania pozytywnego wpływu na życie miliardów ludzi. Uważają, że praca, na którą poświęca się znaczącą cześć świadomego życia, powinna mieć sens. Chcą tworzyć rozwiązania zmieniające świat na lepszy, dlatego włączają się w inicjatywy, w których technologia może rozwiązywać problemy społeczne i budują miejsce pracy, w którym członkowie zespołu mogą poczuć, że poprzez tworzone produkty mają realny wpływ na otoczenie.

Paweł Gurgul i Wojciech Gurgul, PGS Software

PGS Software to spółka notowana na głównym parkiecie GPW. Piąty w Polsce dostawca oprogramowania na zamówienie (wg Computer World). Obsługuje firmy z 16 krajów na 4 kontynentach. 95% przychodów firmy pochodzi z eksportu usług. Spółka zatrudnia ponad 650 osób we Wrocławiu, Gdańsku i Rzeszowie, a jej przychody od 13 lat rosną w tempie ok. 30% rocznie. PGS Software kładzie nacisk na rozwój usług IT w chmurze. Jako partner konsultingowy firm Amazon Web Services i Microsoft specjalizuje się w modernizacji aplikacji, ich migracji do chmury oraz doradztwie w wyborze rozwiązań chmurowych. Przedsiębiorcy, co jest wyjątkowe na polskim rynku, konkurują wiedzą, a nie ceną swoich usług. Intensywnie inwestują w rozwój pracowników. Marzą, by PGS Software był fantastyczną firmą, czyli taką o którą walczą klienci, a ludzie marzą by w niej pracować. Od kilkunastu lat wizja ta jest realizowana z sukcesem. Paweł i Wojciech Gurgulowie podkreślają, że stworzyli firmę, w której sami chcieliby pracować.

Krzysztof Kostowski, PlayWay

PlayWay działa w Polsce od 2011 roku. Firma jest producentem i wydawcą średnio i niskobudżetowych gier, które tworzy we współpracy z około 30 spółkami zależnymi oraz licznymi zespołami wewnętrznymi. Model biznesowy przedsiębiorcy polega na jednoczesnym tworzeniu kilkunastu niskobudżetowych tytułów, co pozwala zmniejszyć ryzyko w przypadku niepowodzenia jednego z nich. Największymi sukcesami grupy PlayWay są gry: Car Mechanic i House Flipper. PlayWay bada potencjalny popyt na gry tworzone przez spółkę, wykorzystując różne narzędzia, w tym media społecznościowe oraz listy, na które zapisują się osoby deklarujące chęć kupna danej gry. Krzysztof Kostowski jest związany z branżą gier od początku swojej kariery zawodowej, a jego głównym celem była konsolidacja wielu zespołów developerskich w ramach jednej struktury. Działanie miało na celu zmniejszenie kosztów marketingu, księgowości, jak i korzystanie ze wspólnej wiedzy wielu developerów – udało się to osiągnąć w grupie PlayWay, w której jest największym akcjonariuszem.

Edward Bajko, Spółdzielcza Mleczarnia Spomlek

Edward Bajko związany jest ze Spółdzielczą Mleczarnią Spomlek od ponad 30 lat. Przeszedł w niej wszystkie szczeble zarządzania. W 2008 roku decyzją członków spółdzielni został wybrany na stanowisko Prezesa Spółdzielni. Wcześniej przez 20 lat sprawował funkcję wiceprezesa. Przez cały ten czas z powodzeniem usprawniał funkcjonowanie firmy, przyczyniając się do jej dynamicznego rozwoju. Edward Bajko jest kluczową postacią programu modernizacji infrastruktury produkcyjnej Spomleku. Zrealizował wiele pionierskich, jak na polskie warunki projektów, związanych z wdrożeniem nowych technologii. Dzięki niemu w ciągu 5 lat przychody spółdzielni wzrosły dwukrotnie, osiągając w 2017 roku przeszło 550 mln złotych. Uczyniło to Spomlek jednym z największych i najsilniejszych graczy na polskim rynku mleczarskim. W tym czasie Spomlek skoncentrował się na zdobyciu pozycji lidera w segmencie serów dojrzewających. Edward Bajko od 10 lat z sukcesem godzi interesy dostawców mleka i spółdzielni mleczarskiej.

Jarosław Królewski, Synerise

Synerise to oparty na sztucznej inteligencji ekosystem, którego zadaniem jest dostarczenie firmom rozwiązań, które unifikują sposób zarządzania danymi, oraz – dzięki systemom BI i AI – pozwalają na natychmiastową egzekucję strategii biznesowych m.in w zakresie sprzedaży, optymalizacji cen, zaawansowanej analizy, pozyskania klientów oraz ich retencji we wszystkich kanałach kontaktu. System zbiera i analizuje dane zarówno online, jak i offline. Synerise tworzy własne technologie w oparciu o twarde IP i są to jedne z najbardziej zaawansowanych systemów na rynku, docenianych przez międzynarodowe korporacje. Główne usługi firmy to data processing, wraz z unikalnym na skalę światową własnym systemem bazodanowym, oraz gotowe do użycia rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji, a także otwarta platforma (ever evolving – stale wzbogacana), która pozwala na marżowanie innowacyjnych rozwiązań. Jarosław Królewski podkreśla, że Synerise jest firmą technologiczną, która współpracuje z międzynarodowymi korporacjami reprezentującymi różne sektory rynku, m.in. handel, sektor finansowy, telekomunikacyjny oraz eCommerce. Celem Jarosława Królewskiego jest pokazanie swojej wartości i firmy, konkurując z największymi graczami. Chce zbudować organizację inną niż wszystkie, niekorporacyjny twór o wielkości korporacji, która w znaczącym stopniu opierałaby swój rozwój na innowacji.

Michał Grams i Paweł Brach, TogetherData

TogetherData jest pierwszym Data Science House w Polsce. Firma specjalizuje się w zintegrowanych działaniach z zakresu analityki Big Data, z naciskiem na monetyzację internetowych zbiorów danych gromadzonych przez przedsiębiorstwa w systemach BI, CRM i ERP czy firmowych aplikacjach. Spółka dostarcza gotowe usługi i autorskie rozwiązania typu smart data, które pozwalają na optymalizację procesów biznesowych oraz czerpanie finansowych i organizacyjnych korzyści płynących z wielkich zbiorów danych. Badacze danych zatrudnieni w TogetherData świadczą również usługi konsultingowe oraz oferują kompleksowe rozwiązania AI dla instytucji finansowych, banków, ubezpieczycieli oraz firm windykacyjnych. Michał Grams i Paweł Brach, wykorzystując najnowocześniejsze technologie Deep Learningu, stworzyli narzędzie OCR semantycznie analizujące dokumenty. Przedsiębiorcy podkreślają, że dane są ropą naftową dzisiejszych czasów, a szanse na sukces mają te podmioty, które będą w efektywny sposób wykorzystywały swoje zasoby.

Dawid Wójcicki, Voicetel Communications

Dawid Wójcicki jest założycielem notowanej na NewConnect spółki Voicetel Communications, dostarczającej rozwiązania klasy Conversational AI, tj. umożliwiające telefoniczną komunikację w języku naturalnym pomiędzy firmami a ich klientami. Produkty Voicetel wykorzystują opartą na algorytmach sztucznej inteligencji, autorską technologię Brilliance™, umożliwiającą kompleksowe rozpoznawanie intencji użytkownika w celu realizacji różnorodnych procesów obsługi klientów firm różnych branż. Voicetel – rozpoznawany dzisiaj jako lider branży – zaczynał w niszy rynkowej we wczesnej fazie rozwoju, a ścieżkę do rynku Dawid Wójcicki układał sam, angażując się jednocześnie w budowę technologii, planowanie strategii, business development i aktywną edukacje rynku. Dawid Wójcicki ma jasno zobrazowany cel i od lat konsekwentnie dąży do zrealizowania wielkiej wizji, zmieniającej całkowicie obraz obsługi klienta. Wszystko to robi kierując się wysokimi zasadami etyki zarówno w stosunku do swoich pracowników, jak i partnerów i klientów.

Filip Granek, XTPL

Filip Granek jest założycielem spółki XTPL S.A. i twórcą innowacyjnej w skali globalnej, chronionej międzynarodowymi zgłoszeniami patentowymi, technologii umożliwiającej ultraprecyzyjny druk nanomateriałów. Zaprojektowany przez XTPL unikatowy układ drukujący pozwala na niezwykle dokładne nanoszenie na podłoże specjalnie skomponowanego w laboratoriach firmy nanotuszu i tworzenie dedykowanych struktur w skali submikronowej. Przełomowość tego rozwiązania polega na umożliwieniu precyzji jakiej nie można osiągnąć żadną inną metodą druku na świecie, a która pozwoli na wytwarzanie zaawansowanych urządzeń, takich jak np. ogniwa słoneczne, wyświetlacze czy biosensory przy wykorzystaniu tanich i skalowanych metod druku. Filip Granek to jeden z najlepszych na świecie specjalistów w zakresie nowoczesnych technologii opartych o nanomateriały. Jego marzeniem było stworzenie technologii, która zrewolucjonizuje wiele sektorów globalnego rynku, ale w kierowaniu firmą stawia przede wszystkim na ludzi – profesjonalnych, utalentowanych i pełnych pasji.

***

Jury konkursu:

  • Jerzy Koźmiński – Przewodniczący Jury, Prezes Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności
    • Paweł Buszman – Przedsiębiorca Roku 2015, Prezes Zarządu American Heart of Poland
    • Marcin Grzymkowski – Przedsiębiorca Roku 2016, Prezes Zarządu eobuwie.pl
    • Marcin Iwiński – Przedsiębiorca Roku 2008, Wiceprezes Zarządu CD Projekt
    • Adam Krzanowski – Przedsiębiorca Roku 2014, Prezes Grupy Nowy Styl
    • Piotr Krupa – Przedsiębiorca Roku 2017, Prezes KRUK S.A.
    • Krzysztof Pawiński – Przedsiębiorca Roku 2011, Prezes Grupy Maspex Wadowice
    • Ewald Raben – Przedsiębiorca Roku 2012, Prezes Grupy Raben
    • Jacek Siwicki – Prezes, Przewodniczący Rady Dyrektorów Enterprise Investors
    • Kinga Stanisławska, Partner Zarządzający i Założyciel Experior Venture Fund
    • Andrzej Wiśniowski – Przedsiębiorca Roku 2013, Twórca firmy WIŚNIOWSKI

    Partnerzy konkursu: PKO Bank Polski, Polski Fundusz Rozwoju, Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, Harvard Business Review Polska, Gazeta Wyborcza, Puls Biznesu, TVN24 BiS.

    Partner Gali: Tor Wyścigów Konnych Służewiec.

Marta Tyszer

0

Polska w czołówce państw UE marnujących najwięcej żywności

Polska ma ogromny potencjał w produkcji rolnej, o czym świadczy fakt, że 13 proc. naszego eksportu stanowią produkty rolno-spożywcze. Jednocześnie nasz kraj znajduje się w czołówce państw Unii Europejskiej, które marnują żywność w największym stopniu. Szacunkowe dane mówią nawet o 9 mln ton wyrzucanego jedzenia rocznie. Z okazji Światowego Dnia Żywności eksperci firmy doradczej Deloitte wskazują, że przygotowywany właśnie projekt ustawy o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności, choć jest krokiem w dobrą stronę, nie rozwiąże całościowego problemu ponieważ dotyczy tylko placówek handlowych. Tymczasem ważne jest budowanie kompleksowego programu działań na rzecz przeciwdziałania zjawisku food waste.

Przypadający na 16 października Światowy Dzień Żywności ustanowiony przez ONZ w 1979 roku ma na celu pogłębianie świadomości opinii publicznej na temat globalnych problemów żywnościowych i wzmacnianie poczucia solidarności w walce z głodem, niedożywieniem i ubóstwem. – Są to problemy niezwykle istotne, ponieważ wciąż dwa miliardy ludzi na świecie cierpi z powodu niedożywienia. W krajach rozwiniętych, do których możemy zaliczyć także Polskę, dyskusja toczy się obecnie wokół tego, że zbyt dużo żywności, która mogłaby zostać wykorzystana, jest marnowana – mówi Irena Pichola, Partner w Deloitte, Lider Zespołu Sustainability Consulting Central Europe.

Polska znajduje się w czołówce krajów europejskich, w których wyrzuca się najwięcej jedzenia – w przeliczeniu na statystycznego mieszkańca znajdujemy się na piątym miejscu w UE (235 kg/os/rok). Według badania CBOS co czwarty z nas wyrzucił jedzenie w ciągu ostatnich siedmiu dni. Zgodnie z danymi Eurostatu w Polsce marnuje się około 9 mln ton żywności rocznie. Tak naprawdę jednak nikt do końca nie wie, jak duża jest skala problemu. – Brak jest jednolitego systemu mierzenia ilości żywności, która jest marnowana. Unia Europejska prowadzi prace w tym zakresie, a  firmy wdrażają rozwiązania, które mają nie tylko monitorować wielkość problemu food waste, ale także, w oparciu o  zebrane dane, podejmować działania mające na celu minimalizację tego zjawiska. Pomagamy firmom wdrożyć międzynarodowe standardy w tym zakresie – mówi Paulina Kaczmarek, Menedżer w Zespole Sustainability Consulting, Deloitte.
Handel, gastronomia i gospodarstwa domowe

Obecnie w polskim parlamencie procedowany jest projekt ustawy o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności. Nakłada on na placówki handlowe o powierzchni powyżej 250 mkw. (w których przychody ze sprzedaży środków spożywczych stanowią co najmniej 50 proc.) konieczność zawarcia umowy z organizacją pozarządową i nieodpłatnego przekazywania żywności na cele społeczne. Dodatkowo, projekt ustala roczną opłatę w wysokości 0,1 zł za 1 kg masy marnowanej żywności. Według ekspertów Deloitte ta ustawa to bardzo ważny krok. Zwracają oni jednak uwagę, że jej przyjęcie w obecnym kształcie pozwoli przeciwdziałać marnowaniu żywności tylko w placówkach handlowych, podczas gdy problem dotyczy także produkcji, przetwórstwa, gastronomii, a przede wszystkim konsumentów. Organizacja EU Fusion, działająca dla Komisji Europejskiej, wskazała w zestawieniu „Food waste data set for EU-28”, że głównym źródłem marnotrawstwa żywności są gospodarstwa domowe (53 proc.), przetwórstwo (19 proc.), gastronomia (12 proc.), produkcja (11 proc.) oraz sprzedaż (5 proc.). Projekt ustawy nakłada na sklepy obowiązek prowadzenia kampanii edukacyjno-informacyjnych na temat racjonalnego gospodarowania żywnością. Wiele sieci już teraz prowadzi działania w tym zakresie, oddziałując tym samym na postawy klientów. Z pomocą w przeciwdziałaniu marnowaniu żywności przychodzą również nowe technologie – na świecie powstają aplikacje, które służą dzieleniu się żywnością w sąsiedztwie.

Statystyki FAO są zatrważające: globalnie marnujemy więcej jedzenia niż potrzeba do wyeliminowania głodu. Z tego powodu marnowanie żywności to obecnie jeden z największych etycznych i społecznych problemów. Co więcej, negatywnie wpływa na środowisko. W 2017 roku AmRest, wykorzystując skalę swojego biznesu, podjął szerokie działania zapobiegające marnowaniu żywności. Marka KFC zarządzana przez firmę, wprowadziła program Harvest, polegający na przekazywaniu nadwyżek produktów organizacjom społecznym przy współpracy z bankami żywności. Do tej pory przekazaliśmy aż 280 ton jedzenia, co daje około miliona posiłków dla potrzebujących – mówi Ewelina Jabłońska-Gryżenia, CSR Manager z firmy AmRest, która jest operatorem takich marek jak: KFC, Pizza Hut, Burger King i Starbucks.

Współpraca biznesu z organizacjami pozarządowymi

– Ważne jest budowanie całościowej i efektywnej strategii na rzecz przeciwdziałania marnowaniu żywności. Taki program powinien obejmować działania w łańcuchu dostaw i w ramach operacji biznesowych, skupiające się na odpowiednim przechowywaniu żywności, optymalizacji procesów produkcji i transportu czy też odpowiednim oznaczeniu produktów na półce sklepowej. Dobrym przykładem jest aktywność przedsiębiorstw, które zachęcają dostawców do minimalizacji odpadów, a jeśli już one wystąpią, nakłaniają swoich partnerów do ich prawidłowego zagospodarowania. Jesteśmy gotowi pracować z firmami nad ograniczaniem zjawiska marnowania żywności we współpracy z dostawcami i konsumentami – mówi Irena Pichola.

W aspekcie redystrybucji żywności, ważny jest sposób przekazywania społeczeństwu, zwłaszcza potrzebującym, bezpiecznych i pełnowartościowych produktów, które w innym wypadku mogłyby zostać zmarnowane.  – Nasze doświadczenia pokazują, że firmom brakuje dobrych praktyk w zakresie kryteriów doboru NGO czy wdrażania oprogramowania, które automatyzuje proces współpracy z organizacją i przekazywanie tej żywności – wskazuje Paulina Kaczmarek. Dlatego istotny jest wybór odpowiedniego partnera po stronie organizacji pozarządowej. W 2018 r. w Polsce działało blisko 9 tys. organizacji pożytku publicznego, choć tylko część z nich zajmuje się pomocą potrzebującym. Otwarte na współpracę z biznesem są niewątpliwie banki żywności, czyli organizacje non profit, których jest w Polsce 32 – z czego 31 jest zrzeszonych w Federacji Polskich Banków Żywności.

Irena Pichola

 

 

0

How IoT Data Ecosystems Will Transform B2B Competition

Former Cisco CEO John Chambers got it mostly right when he said that every company today is a technology company. In fact, every company is becoming a technology and data company, and the consequences of this distinction are substantial.
The real value of the Internet of Things (IoT) lies in the data it serves up and the insights that result. Much has been written about how IoT is unlocking significant value for companies by enabling smart factories and connected supply chains as well as the ability to monitor products and deliver new services. But IoT isn’t just changing how companies operate; it’s changing the very nature of their businesses. In asset-heavy industries, the proliferation of IoT data is fundamentally shifting the customer value proposition from goods to services, and this shift is leading companies to adopt new business models that require new capabilities.
The majority of IoT solutions today are built around internal applications such as predictive maintenance, factory optimization, supply chain automation, and improved product design. But to fully capture the value of their IoT data, B2B companies need to think beyond their own walls. By collaborating with new business partners, including industry incumbents and players in other sectors, companies can form new data ecosystems. These ecosystems give their participants access to valuable collective data assets as well as the capabilities and domain expertise necessary to develop the assets into new data-driven products and services.
Data ecosystems will play a critical role in defining the future of competition in many B2B industries. They enable companies to build data businesses, which are valuable not only because they generate high-margin recurring revenue streams but also because they create competitive advantage. New data-driven products and services deliver unique value propositions that extend beyond a company’s traditional hardware products, deepening customer relationships and raising barriers to entry. They also build highly defensible positions, thanks to natural monopolies rooted in economies of scale and scope (similar to monopolies based on proprietary IP or trade secrets). Companies that secure advantaged positions in data ecosystems will generate significant value and competitive advantage across their entire business, including their traditional hardware offerings.

Digital ecosystems—networks of companies, consumers, customers, and others that interact to create mutual value—have enabled some of the most profitable and valuable business models that exist today. (See “Getting Physical: The Rise of Hybrid Ecosystems,” BCG article, September 2017, and “The Age of Digital Ecosystems: Thriving in a World of Big Data,” BCG article, July 2013.) In fact, the five most valuable public companies in the US (at the time of publishing)—Apple, Google, Microsoft, Facebook, and Amazon—are all orchestrators of digital ecosystems. These digital leaders have built platform-based business models that capitalize on the winner-take-all dynamic of ecosystem competition to reach enormous scale and establish dominant positions.

These orchestrators exploit three factors:

  • They scale up rapidly, capitalizing on virtually zero marginal production costs, network effects, and low barriers to geographical expansion (in the absence of protectionism).
  • They take advantage of the “data flywheel effect”; digital ecosystems enable unprecedented data accumulation and analysis, fueling improvements to products and business processes and stimulating further growth and data access.
  • And ecosystems are able to provide seamless and comprehensive digital experiences for customers by organizing business partners on a single platform to satisfy multiple customer needs. They thereby lock in customers and capture a greater portion of their attention, time, and value.

More:

https://www.bcg.com/publications/2018

By Massimo Russo and Michael Albert

0

Why data culture matters

Organizational culture can accelerate the application of analytics, amplify its power, and steer companies away from risky outcomes. Here are seven principles that underpin a healthy data culture.

Revolutions, it’s been remarked, never go backward. Nor do they advance at a constant rate. Consider the immense transformation unleashed by data analytics. By now, it’s clear the data revolution is changing businesses and industries in profound and unalterable ways.

But the changes are neither uniform nor linear, and companies’ data-analytics efforts are all over the map. McKinsey research suggests that the gap between leaders and laggards in adopting analytics, within and among industry sectors, is growing. We’re seeing the same thing on the ground. Some companies are doing amazing things; some are still struggling with the basics; and some are feeling downright overwhelmed, with executives and members of the rank and file questioning the return on data initiatives.

For leading and lagging companies alike, the emergence of data analytics as an omnipresent reality of modern organizational life means that a healthy data culture is becoming increasingly important. With that in mind, we’ve spent the past few months talking with analytics leaders at companies from a wide range of industries and geographies, drilling down on the organizing principles, motivations, and approaches that undergird their data efforts. We’re struck by themes that recur over and again, including the benefits of data, and the risks; the skepticism from employees before they buy in, and the excitement once they do; the need for flexibility, and the insistence on common frameworks and tools. And, especially: the competitive advantage unleashed by a culture that brings data talent, tools, and decision making together.
The experience of these leaders, and our own, suggests that you can’t import data culture and you can’t impose it. Most of all, you can’t segregate it. You develop a data culture by moving beyond specialists and skunkworks, with the goal of achieving deep business engagement, creating employee pull, and cultivating a sense of purpose, so that data can support your operations instead of the other way around.

In this article, we present seven of the most prominent takeaways from conversations we’ve had with these and other executives who are at the data-culture fore. None of these leaders thinks they’ve got data culture “solved,” nor do they think that there’s a finish line. But they do convey a palpable sense of momentum. When you make progress on data culture, they tell us, you’ll strengthen the nuts and bolts of your analytics enterprise.

That will not only advance your data revolution even further but can also help you avoid the pitfalls that often trip up analytics efforts. We’ve described these at length in another article and have included, with three of the seven takeaways here, short sidebars on related “red flags” whose presence suggests you may be in trouble—along with rapid responses that can mitigate these issues. Taken together, we hope the ideas presented here will inspire you to build a culture that clarifies the purpose, enhances the effectiveness, and increases the speed of your analytics efforts.

Rob Casper, chief data officer, JPMorgan Chase

Ibrahim Gokcen, chief digital officer, A.P. Moller – Maersk

Cameron Davies, head of corporate decision sciences, NBCUniversal (NBCU)

Jeff Luhnow, general manager, Houston Astros

Takehiko (“Tak”) Nagumo, managing executive officer, Mitsubishi UFJ Research and Consulting (MURC); formerly executive officer and general manager, corporate data management, Mitsubishi UFJ Financial Group (MUFG)

Ted Colbert, CIO, Boeing

Jeff Luhnow, Houston Astros

More: www.mckinsey.com/business-functions/

By Alejandro Díaz, Kayvaun Rowshankish, and Tamim Saleh

 

0

Global foreign direct investment (FDI) flows fell by 23 per cent to $1.43 trillion.

This is  in stark contrast to the accelerated growth in GDP and trade. The fall was caused in part by a 22 per cent decrease in the value of cross-border mergers and acquisitions  (M&As). But even discounting the large one-off deals and corporate restructurings
that inflated FDI numbers in 2016, the 2017 decline remained significant. The value of announced greenfield investment – an indicator of future trends – also decreased by 14 per cent.
FDI flows to developing economies remained stable at $671 billion, seeing no recovery following the 10 per cent drop in 2016.
• FDI flows to Africa continued to slide, reaching $42 billion, down 21 per cent from 2016. The decline was concentrated in the larger commodity exporters.
• Flows to developing Asia remained stable, at $476 billion. The region regained its position as the largest FDI recipient in the world.
• FDI to Latin America and the Caribbean rose 8 per cent to reach $151 billion, lifted by that region’s economic recovery. This was the first rise in six years, but inflows remain well below the 2011 peak during the commodities boom.
• FDI in structurally weak and vulnerable economies remained fragile. Flows to the least developed countries fell by 17 per cent, to $26 billion. Those to landlocked developing countries increased moderately, by 3 per cent, to $23 billion. Small island developing States saw their inflows increase by 4 per cent, to $4.1 billion. Inward FDI flows to developed economies fell sharply, by 37 per cent, to $712 billion. Cross-border M&As registered a 29 per cent decrease, with fewer of the megadeals and corporate restructurings that shaped global investment patterns in
2016. The strong decrease in inflows was in large part the effect of a return to prior levels in the United Kingdom and the United States, after spikes in 2016.
FDI flows to transition economies declined by 27 per cent, to $47 billion, the second lowest level since 2005. The decline reflects geopolitical uncertainties and sluggish investment in natural resources. Projections for global FDI in 2018 show fragile growth. Global flows are forecast to increase marginally, by up to 10 per cent, but remain well below the average over the past 10 years. Higher economic growth projections, trade volumes and
commodity prices would normally point to a larger potential increase in global FDI in 2018. However, risks are significant, and policy uncertainty abounds. Escalation and broadening of trade tensions could negatively affect investment in global value chains (GVCs). In addition, tax reforms in the United States and greater tax competition are likely to significantly affect global investment patterns.

More in: http://unctad.org/en