Felietony Archive

0

Cybersecurity: Linchpin of the digital enterprise

Two consistent and related themes in enterprise technology have emerged in recent years, both involving rapid and dramatic change. One is the rise of the digital enterprise across sectors and internationally. The second is the need for IT to react quickly and develop innovations aggressively to meet the enterprise’s digital aspirations. Exhibit 1 presents a “digitization index”—the results of research on the progress of enterprise digitization within companies, encompassing sectors, assets, and operations.

As IT organizations seek to digitize, however, many face significant cybersecurity challenges. At company after company, fundamental tensions arise between the business’s need to digitize and the cybersecurity team’s responsibility to protect the organization, its employees, and its customers within existing cyber operating models and practices.

If cybersecurity teams are to avoid becoming barriers to digitization and instead become its enablers, they must transform their capabilities along three dimensions. They must improve risk management, applying quantitative risk analytics. They must build cybersecurity directly into businesses’ value chains. And they must support the next generation of enterprise-technology platforms, which include innovations like agile development, robotics, and cloud-based operating models.

Cybersecurity’s role in digitization

Every aspect of the digital enterprise has important cybersecurity implications. Here are just a few examples. As companies seek to create more digital customer experiences, they need to determine how to align their teams that manage fraud prevention, security, and product development so they can design controls, such as authentication, and create experiences that are both convenient and secure. As companies adopt massive data analytics, they must determine how to identify risks created by data sets that integrate many types of incredibly sensitive customer information. They must also incorporate security controls into analytics solutions that may not use a formal software-development methodology. As companies apply robotic process automation (RPA), they must manage bot credentials effectively and make sure that “boundary cases”—cases with unexpected or unusual factors, or inputs that are outside normal limits—do not introduce security risks.

About the author(s)

James Kaplan is a partner in McKinsey’s New York office, Wolf Richter is a partner in the Berlin office, and David Ware is an associate partner in the Washington, DC, office.

More: www.mckinsey.com

0

Six governing considerations to modernize marketing

Most chief marketing officers (CMOs) understand that the utilization of data, analyses, and algorithms to personalize marketing drives value. Concept tests are becoming more efficient, customer approaches are being accelerated, and revenues are quadrupling in certain channels (Exhibit 1). All the evidence suggests that marketing functions should invest in, collect, and analyze available data to support their decision making.

We strive to provide individuals with disabilities equal access to our website. If you would like information about this content we will be happy to work with you. Please email us at: McKinsey_Website_Accessibility@mckinsey.com

No wonder, then, that one in three CMOs is driving a digitization initiative with high personal involvement, according to a McKinsey survey. Despite notable successes, digital marketing has often stalled in a trial phase for years in many companies. Why is that? We find that the managers responsible often blame it on culture and legacy behavioral patterns (Exhibit 2). These soft factors lie far ahead of technical issues, such as IT infrastructure and data availability, which is not surprising. It is easy enough to buy a new server for the customer database, and even new customer-relationship-manager software is quickly installed. But how does one change the attitudes and behaviors of those who use the technology?

We strive to provide individuals with disabilities equal access to our website. If you would like information about this content we will be happy to work with you. Please email us at: McKinsey_Website_Accessibility@mckinsey.com Based on our experience from a multitude of digital engagements, modernizing the marketing organization to unlock the full potential of the digital revolution requires business leaders to address six considerations.

1. How to centralize guidance and oversight

2. How to bring together marketing and IT (heart and brain)

3. How to build collaboration and agility

4. How to reinvent HR to meet talent demands

5. How to build flexibility into resource planning

6. How to make cultural change a continuous task

Modernizing marketing is a process that relies on multiple factors for success. Only by understanding what these are and by focusing on how to address them can marketers hope to get real value from digital. An earlier version of this article was published in the December 2018 issue of McKinsey’s German-language consumer journal Akzente.

About the authors: Patrick Guggenberger is a consultant in McKinsey’s Vienna office, Miriam Lobis is a partner in the Berlin office, and Patrick Simon and Kai Vollhardt are partners in the Munich office.

More: www.mckinsey.com/industries/

0

Statki autonomiczne już pływają i są dziełem polskich inżynierów i studentów

Jednostki autonomiczne już pływają, a zbudowane zostały przez polskich inżynierów i w polskich zakładach wynika z konferencji „Autonomous ships – Inevitable reality at sea”, która odbyła się na Politechnice Gdańskiej w marcu br. Jej uczestnicy prezentowali rozwiązania pozwalające na wykorzystanie potencjału polskiej nauki i przemysłu w produkcji bezzałogowych obiektów pływających z wykorzystaniem technologii ICT i satelitarnych.

Podczas konferencji odbyły się  trzy sesje panelowe: studentów (Young Stars), praktyków  i naukowców. W basenie modelowym Wydziału Oceanotechniki i Okrętownictwa PG odbył się także pokaz pływania jednostki  autonomicznej wykorzystywanej w Porcie Gdynia do badań hydrologicznych. Dzień przed konferencją, w Szkole Morskiej w Gdyni odbył się pokaz symulatora Kongsberg, jednej z wiodących firm zaangażowanych w budowę autonomicznych jednostek, zapewniającej innowacyjne rozwiązania techniczne dla statków, z wykorzystaniem programów informatycznych i kosmicznych.

Otwierając konferencję prof. Zdzisław Brodecki – prezes Think Tanku Bałtyckiego Klastra Morskiego i Kosmicznego stwierdził, że jej celem jest wykorzystanie entuzjazmu młodych inżynierów i studentów oraz doświadczenia profesorów i praktyków biznesu. Zaproponował, by wykorzystać aktywność Klastra w bałtyckich projektach unijnych i uruchomić studia doktoranckie o profilu międzynarodowym. Przybyłych licznie przedstawicieli nauki i  biznesu gospodarki morskiej oraz studentów i samorządowców powitał prof. Jacek Namieśnik, rektor Politechniki Gdańskiej, który poinformował, że Politechnika Gdańska już rozpoczęła starania w tym kierunku i planuje uruchomienie zintegrowanych międzynarodowych studiów doktoranckich wspólnie z Instytutem Maszyn Przepływowych PAN oraz z Instytutem Budownictwa Wodnego PAN.

Lody przełamane. Statki autonomiczne, bezzałogowe platformy wiertnicze, pojazdy zdalnie sterowane lub pływające po zaplanowanym kursie bez udziału człowieka już pływają i są dziełem polskich inżynierów i studentów – mówił Marek Grzybowski, przewodniczący zarządu Baltic Sea & Space Cluster. Pod koniec ubr. Rolls Royce zaprezentował w Finlandii możliwości pływania promu po zadanej trasie bez ingerencji załogi. A ponieważ prezentacja odbyła się w pobliży Turku, można powiedzieć, że pierwsze lody zostały przełamane. Polscy naukowcy, inżynierowie i studenci  nie odstają  w tym obszarze zarówno w sferze projektowej jak i produkcyjnej. Konstruują i wykorzystują mniejsze jednostki nawodne i podwodne.

 Pojazdy bezzałogowe wykorzystujemy do potrzeb hydrograficznych, pomiarów głębokości i  również badania dna morskiego – mówił Maciej Lang z Echogram, który zaprezentował możliwości jednostki na basenie modelowym. W praktyce Echogram badał posadowienie pali na których stoi  Molo, nabrzeża i baseny w stoczniach i portach. Autonomiczność naszej jednostki polega na tym, że możemy zadać trasę za pomocą dedykowanej aplikacji i po prostu puścić pojazd w obieg pod nadzorem. Wówczas wykonuje on profile pomiarowe bez naszego udziału – wyjaśnia Maciej Lang.

Autonomiczne Gwiazdy. Po raz pierwszy w historii konferencji naukowych pierwszą sesję panelową udostępniono studentom i młodym naukowcom. Okazało się, że tytuł „Young Stars” trafił w sedno tematu statków autonomicznych. Zastosowanie „zielonych” technologii dla pojazdów autonomicznych ma na swoim koncie studencki klub naukowy K.S.T.O. KORAB z Wydziału Oceanotechniki i Okrętownictwa, którego wieloletnim opiekunem był prof. Wojciech Litwin.  Koło ma też na swoim koncie liczne zwycięstwa w regatach jednostek zasilanych panelami elektrycznymi oraz siłą ludzkich mięśni.  Nawigacja morska – wyzwania algorytmu sterowania autonomicznymi jednostkami żeglarskimi to nie tylko teoretyczne rozważania Darii Lewandowskiej kierującej studenckim kołem naukowym SimLE z Wydziału Mechanicznego PG. Mimo ograniczonych finansów studenci zbudowali jacht, który ma odbyć najpierw bezzałogowy rejs po Zatoce Puckiej, a w dalszych planach jest przejście przez Atlantyk. Pomysłem zainteresowali się uczestnicy Innvation Day, które miały miejsce w Szwecji (Karlskrona Blue Science Park).

Natomiast jednostka autonomiczna skonstruowana i zbudowana przez  młodych inżynierów, którzy jeszcze na studiach założyli firmę SEARIS   zdobyła StenaLine Propeller Prize i.. od razu ze Szwecji popłynęła do pracy i badania lodowców. Zaprojektowane i budowane przez nas bezzałogowe polarne łodzie badawcze MUSE zwyciężyły w kategorii Marine Technology Innovation – informował  Jakub Zdroik, który wraz  Aleksandrą Zgrundo i Konradem Klepackim opracował łodzi.  Nadal jesteśmy trochę w szoku. Tym bardziej, że jesteśmy pierwszą firmą z Polski, która w ogóle w 5 letniej historii konkursu zakwalifikowała się do finału. A całe wydarzenie, na którym przyznawana była nagroda, aż buzowało od innowacji i startupów. Projekt DUCKIET zaprezentowany przez Stowarzyszenie Robotyków SKALP to platforma nauczania przydatna do działania  autonomicznego portu. Istotnym uzupełnieniem rozważań  technicznych był wykład prawnika. Aspekty prawne eksploatacji statków autonomicznych i problemy odpowiedzialności za kolizje i utratę ładunków omówił Wojciech Zawadzki z Koła Naukowego Studencki Klaster MorskoKosmiczny z Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu.

Marek Grzybowski

więcej: www.pgt.pl

0

Brexit a sprawa Polska

Brexit sprawi, że Wielkiej Brytanii ubędzie 100 mld funtów do 2030 r. oszacowali eksperci Narodowego Instytutu Badań Gospodarczych i Społecznych.  Polski eksport do Wielkiej Brytanii to ponad 12 mld funtów. Część polskich towarów dociera na Wyspy polskim transportem drogowym.  Promami i tunelem  przez kanał dociera do Wielkiej Brytanii około 450 tys. polskich ciężarówek.

15 stycznia Brytyjska Izba Gmin odrzuciła 432 głosami projekt umowy o warunkach wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Za porozumieniem głosowało 202 jedynie członków parlamentu. Natychmiast po głosowaniu zareagowały władze British Ports Association.

Wzywamy rząd do natychmiastowego przedstawienia alternatywnych planów działania i zrobienia wszystkiego, co jest konieczne, aby uniknąć nieuprawnionego wycofania się z UE” – opublikował stanowisko Stowarzyszenia Portów Brytyjskich  Richard Ballantyne, Chief Executive, British Ports Association stwierdzając, że  ponieważ „jesteśmy bardzo blisko dnia wyjścia z UE… porty będą  oczekiwać gwarancji, że znajdzie się czas na dalsze negocjacje, aby uniknąć opuszczenia przez Wielką Brytanię UE na niekorzystnych warunkach”.

Koszty wyjścia. Narodowy Instytut Badań Ekonomicznych i Społecznych (NIESR – National Institute of Economic and Social Research’s) opracował  scenariusze ekonomicznych  skutków Brexitu. Pod uwagę brano łagodne wyjście Wielkiej Brytanii z UE   w marcu 2019 r. i wejście w okres przejściowy trwający do grudnia 2020 r. Eksperci NIESR, stwierdzili, że nawet w tych warunkach  dojdzie do ogromnej redukcji handlu i inwestycji. PKB zmniejszy się o 3,9% do 2030 r. “To odpowiada wynikom gospodarczym Wali lub Londynu”  – wyjaśniają obrazowo eksperci NIESR. Scenariusz pesymistyczny zakłada, koszty Brexitu, obniżą PKB o 5,5%, czyli o 140 mld funtów. Przypomnijmy, że po recesji w latach 2008-2009 PKB Wielkiej Brytanii systematycznie rosło od 1,7% do 2,9% ( w zależności od roku). Jednak PKB na mieszkańca po spadku o 18,7% w 2009 r. rosło do 2014 r., by w kolejnych latach systematycznie maleć.

PKB na osobę spadnie o 3% pod koniec pierwszej dekady funkcjonowanie  poza UE prognozuje NIESR. Oznacza to zmniejszenie  PKB dla każdego mieszkańca o 1 090 funtów w cenach z 2018 r. Oszacowano również, że całkowita wymiana handlowa między Wielką Brytanią i UE może zmaleć o 46%. W raporcie zaprojektowano również łagodniejsze efekty Brexitu. Jeśli udało by się pozostać  w unii celnej po zakończeniu okresu przejściowego, a więc poprzez zastosowanie tak zwanego “irlandzkiego” mechanizmu ochronnego, oznaczałoby to utracenie około 70 mld funtów rocznie do 2030 r., a nie 100 mld funtów.

Skutki dla Polski. Brexit będzie niósł negatywne konsekwencje dla Polaków pozostających w Wielkiej Brytanii  jak silnie powiązanej z nią gospodarczo Irlandii. Wymiana handlowa Republiki Irlandii z Wielką Brytanią osiąga rocznie wartość około 65 miliardów euro rocznie i zapewnia utrzymanie  400 tys. miejsc pracy w obu krajach. Swój udział w produkcji i wymianie handlowej między obydwoma sąsiadami mają również Polacy pracujący w rolnictwie i przetwórstwie spożywczym. Na przykład irlandzcy rolnicy i mleczarnie każdego roku sprzedają w Wielkiej Brytanii 100 tys. ton sera.  Wraz z dostawami sera ponad połowa eksportu wołowiny o wartości 2,5 mld euro trafia do konsumentów Wielkiej Brytanii.

więcej: www.pgt.pl

0

The Mix That Matters

Only one of Coca-Cola’s last six CEOs grew up in the United States. Deutsche Telekom set out to increase the representation of women in its management ranks in 2010, and now 40% of the people on its supervisory board are female. The Japanese beverage company Suntory didn’t promote an insider when it was looking for a new president to oversee a geographic expansion effort; it recruited the former chairman of Lawson, Japan’s second-largest convenience store chain.

When companies undertake efforts to make their management teams more diverse by adding women and people from other countries, industries, and companies, does it pay off? In the critical area of innovation, the answer seems to be yes. A study of 171 German, Swiss, and Austrian companies shows a clear relationship between the diversity of companies’ management teams and the revenues they get from innovative products and services. (See “Study Methodology.”)

Study Methodology

The study comes at a time when diversity’s business benefits have become a topic of intense discussion. In the past, the indirect benefits of diversity were sufficient—an expansion of the job candidate pool at all levels, or an increase in social and political status for the company. Direct financial benefits weren’t needed to justify diversity initiatives—no one could even say for sure if such benefits existed. This study shows that they do.

BCG and the Technical University of Munich conducted an empirical analysis to understand the relationship between diversity in management (defined as all levels of management, not just executive management) and innovation. (See “How Diversity and Innovation Are Defined in This Report.”) Although the research is concentrated in a particular geographic region, we believe that its insights apply globally. The following are the major findings:

  • The positive relationship between management diversity and innovation is statistically significant, meaning that companies with higher levels of diversity get more revenue from new products and services.
  • The innovation boost isn’t limited to a single type of diversity. The presence of managers who are female or from other countries, industries, or companies can cause an increase in innovation.
  • Management diversity seems to have a particularly positive effect on innovation at complex companies—those that have multiple product lines or that operate in multiple industry segments. Diversity’s impact also increases with company size.
  • To reach its potential, gender diversity needs to go beyond tokenism. In our study, innovation performance only increased significantly when the workforce included a nontrivial percentage of women (more than 20%) in management positions. Having a high percentage of female employees doesn’t do anything for innovation, the study shows, if only a small number of women are managers.
  • At companies with diverse management teams, openness to contributions from lower-level workers and an environment in which employees feel free to speak their minds are crucial in fostering innovation.

Five Work Environment Factors That Amplify Diversity’s Impact

Our study provides clear evidence that having a diverse management team is a valuable asset when it comes to innovation. But as with any valuable asset, it needs to be developed to reach its potential.

Diversity has the greatest impact on innovation at companies that reinforce diversity through five conditions in the work environment:

  • Participative Leadership Behavior. When managers genuinely listen to employees’ suggestions and make use of them, diversity’s benefits multiply. Swarovski, the Austrian manufacturer of cut crystal, uses what it calls nudges to remind executives that their meetings will be more productive if attendees actively participate instead of deferring to those who are more senior. The nudges take different forms, including posters in hallways and whiteboard reminders in conference rooms.
  • Openness to Cognitive Diversity. This describes a dynamic in which employees feel free to speak their minds. The German cable company Unitymedia, which participated in our survey, supports openness to cognitive diversity by encouraging opposing ideas and “constructive conflict,” in discussions both among peers and between employees and managers. A culture where change starts with a question, not a decision, “allows us to capture the potential of diversity,” an HR executive at Unitymedia told us in a follow-up interview.
  • Strategic Priority. At some companies, diversity has considerable top management support. An example is France’s Airbus Group, whose Balance for Business initiative (aimed at increasing gender diversity at the largely male aeronautics company) has been endorsed by the top executive team, including the company’s CEO.
  • Frequent Interpersonal Communication. When companies find ways to facilitate dialogue between people with different backgrounds, it can provide a creative spark and bolster innovation. Google does this through its cafés, which allow for spontaneous conversations among people who may have different educational, work, and national backgrounds, as well as vastly different levels of expertise.
  • Equal Employment Practices. There’s nothing new or complicated about this concept, but it is still not universally implemented. Some companies are further ahead than others, however. The US apparel company Gap, for example, has won praise for eliminating the pay differences between its female and male employees. The apparel company’s commitment to gender diversity is also evident in the number of women on its senior leadership team and in the fact that a majority of its store managers are female.

By Rocío Lorenzo , Nicole Voigt , Karin Schetelig , Annika Zawadzki , Isabelle Welpe , and Prisca Brosi

More: www.bcg.com