Nowe Technologie Archive

0

Reimagining stores for retail’s next normal

As the COVID-19 pandemic erupted, hundreds of thousands of stores across the United States shut their doors, unsure as to when they would reopen. Retail workers have been furloughed or laid off en masse, causing widespread economic pain and deepening the devastation of an unprecedented public-health crisis.

At some point, stores will reopen and people will return to work, as evidenced in countries like China where the pandemic has passed its peak. The timing is uncertain and will differ across US markets, but what’s certain is that stores can’t simply pick up where they left off. COVID-19 has changed consumer behavior, perhaps permanently, and retail stores will need to take these new behaviors into account.

To maximize their potential when they emerge from the crisis, retailers must factor in the realities of the post-coronavirus world. In this article, we share a perspective on the trends that will affect US apparel and specialty retail stores postcrisis and the strategic imperatives that will enable them to thrive in the “next normal.”

How the crisis has changed consumer behavior

Consumers have altered their shopping and buying behavior during the pandemic. For one, loss of income and declining consumer confidence have driven decreases in discretionary spending. In an April 6–12 survey of US consumers, 67 percent of respondents said they expect to spend less on apparel in the near future than they typically do.

A potentially longer-lasting behavioral change is the accelerated adoption of e-commerce. Even before the pandemic, consumers were increasingly browsing and buying online. In the recovery period, retailers could see spikes in online shopping even in categories that in the past were primarily store-based (such as makeup). It’s also possible that e-commerce will attract consumer segments that previously preferred to shop offline, such as baby boomers and Gen Zers. Post-pandemic, apparel executives expect up to a 13 percent increase in online penetration, according to a survey we conducted in early April. Indeed, retailers in Asia—where precrisis online penetration was much higher than in the United States—are expecting a “sticky” increase in online penetration of three to six percentage points as they reopen stores.

These trends will shape the industry’s next normal and could have profound implications on a retailer’s P&L. Store sales could plummet, fiercer competition and increased operational complexity due to workforce disruptions could contribute to margin compression, and the migration of sales from stores to e-commerce (typically a lower-margin channel for retailers) could further hurt profitability. To illustrate: if online penetration increases by ten percentage points and gross margin falls by one percentage point, driven by increased pricing pressure, retailers could expect store profitability to decline by up to five percentage points (exhibit). A hit to profitability of this magnitude could push a significant number of brick-and-mortar stores into loss-making territory.

About the authors: Praveen Adhi and Andrew Davis are both partners in McKinsey’s Chicago office, where Jai Jayakumar is a consultant; Sarah Touse is an associate partner in the Atlanta office. The authors wish to thank Colleen Baum and Althea Peng for their contributions to this article.

More: https://www.mckinsey.com/industries/retail/

0

E-learning of seafarers and port operators during the COVID-19 pandemic

Szkolenia marynarzy i portowców w czasach pandemii. Kurs na e-learning

Marek Grzybowski           

Pandemia COVID-19 spowodowała nieprzewidziane zamieszanie w żegludze i portach. Na razie większość operatorów wstrzymała wymiany załóg. Porty i terminale pracują na pełnych obrotach. Pytanie tylko jak długo?

 Na wszystkich stanowiskach w żegludze i w portach gdzie obsługuje się urządzenia techniczne wymaga się odpowiednich uprawnień i certyfikatów. Oficerowie i marynarze na statkach handlowych muszą odnawiać nawyki i co określony czas doszkalać się i rozwijać nowe umiejętności. Operatorzy urządzeń w portach, tak jak marynarze, zobowiązani są nie tylko do okresowych badań lekarskich ale również potwierdzania swoich umiejętności operowania drogimi i coraz bardziej skomplikowanymi urządzeniami. Coraz bardziej skomplikowane, wyposażone w komputery urządzenia zagrożone są cyberwirusami. Z tymi jakoś sobie radzimy. Gorzej idzie z opanowaniem pandemii koronawirusa. Jeśli zaatakuje żeglugę i porty, przerwany zostanie logistyczny krwioobieg globalnej gospodarki. 

Zagrożenia w żegludze i portach. Już pojawiły się pierwsze informacje o chorych członkach załóg i pracownikach portów. A to oznacza, że potrzebne jest  zastępstwo. Sytuacja stała się krytyczna. Bo nie ma procedur na czasy, gdy wstrzymany jest ruch lotniczy, na całym świecie obowiązuje zakaz przekraczania granic i przemieszczenia się nawet w obrębie miast.      

– W czasach globalnego kryzysu ważniejsze niż kiedykolwiek jest utrzymanie drożnych łańcuchów dostaw oraz sprawnego handlu morskiego i transportu. Wzywamy państwa  G20 do skoordynowanej współpracujący z Międzynarodową Organizacją Morską ONZ, WHO i innymi odpowiednimi agencjami – zwraca się z apelem International Chamber of Shipping (ICS) wraz z International Association of Ports and Harbours (IAPH). Wspólny list został wysłany do przywódców rządów G20 i organów ONZ przed ich nadzwyczajnym szczytem G20, który  odbędzie się w najbliższych dniach.

– 90% światowego handlu jest realizowane  przez żeglugę handlową, która transportuje światową żywność, surowce energetyczne i produkcyjne, a także wytwarzane towary i komponenty – w tym niezbędne zaopatrzenie medyczne i wiele produktów sprzedawanych w supermarketach – alarmują przedstawiciele obu organizacji i podkreślają, że aby dostarczyć do odbiorców taką ilość niezbędnych produktów, a także utrzymanie miejsc pracy w produkcji niezbędne jest utrzymania sprawnych łańcuchów dostaw.

Tony na morzu i w portach. A zaznaczyć trzeba, że szlakami morskimi transportuje się rocznie już ponad  11 mld t.Zanim gospodarkę światową zaatakowała pandemia szacowano, że  handel drogą morską przez najbliższe 5 lat będzie rósł corocznie średnio o 3,4%. Wiadomo że tym roku transport morski nie osiągnie takiej dynamiki. Jednak istotne jest to, że do jego obsługi  wykorzystuje się corocznie ponad 95 tys. statków handlowych o nośności prawie 2 mld t. Jeśli policzymy, że średnio na każdym statku pracuje od 15 do 25 osób załogi, to uświadomimy sobie jaka liczba osób pracuje tylko na jednostkach handlowych. Do  tego dochodzą załogi pracujące na portowych holownikach, statkach pilotowych, bunkierkach, jednostkach zaopatrujących platformy wiertnicze, obsługujących farmy rybne i produkujące owoce morza, wreszcie statki pasażerskie, tak mocno dotknięte pandemią COVID-19. Nad ich bezpieczeństwem czuwają oficerowie i marynarze straży granicznych.

Co najmniej 1,2 mln marynarzy zmienia się na statkach w ciągu roku. I to tylko na statkach handlowych.

Każdego miesiąca około 100 tys.  marynarzy musi zostać zastąpionych na statkach – alarmują organizacje międzynarodowe Guy Platten, Sekretarz Generalny  International Chamber of Shipping      oraz     Stephen Cotton, Sekretarz Generalny  International Transport Workers’ Federation i wyjaśniają: wymiana załóg musi się odbywać zgodnie z regulacjami ujętymi w  międzynarodowych przepisach morskich, które określają warunki i czas pracy oraz zapewniają komfort pracy marynarzy. Chodzi o to by światowy handel morski był bezpieczny.

Specjalizacja w statkach.  Należy przy tym zauważyć, że marynarzy nie można dowolnie kierować na statki. Jak w wielu dziedzinach i tu obowiązuje specjalizacja, zarówno na pokładzie jak i w maszynie. We flocie handlowej następuje istotne zróżnicowanie jednostek. Na rynku dominują wciąż masowce i zbiornikowce z udziałem w globalnej flocie światowej (w dwt), odpowiednio 42,6% oraz 28,7%. Najdynamiczniej  rosła światowa flota gazowców (7,25% w latach 2018-2019) osiągając 60 mln dwt. Po nich szybko przyrastała w ostatnim roku flota  kontenerowców (4,89%) do 265,7 mln dwt. Mimo mniejszej podaży ładunków armatorzy wciąż wprowadzają na rynek masowce do przewozu ładunków suchych wzrost do (2,87%) 842,4 mln dwt.

Armatorzy promów i statków pasażerskich odnawiają i rozwijają swoje floty, co sprawiło że wzrosła ona o 2,53% do ponad 7 mln dwt. O dziwo, po okresie załamania produkcji ropy naftowej z platform wiertniczych spowodowanych niskimi cenami surowca, o 2,79% zwiększyła się flota statków offshore do 90,5 mln dwt. W marcu br. operatorzy offshore znowu zaczęli stawiać statki na cumy i zwalniać załogi. Dynamicznie rozwijają się przewozy ładunków chłodzonych. Światowy handel morski ładunkami chłodzonymi ciągnie rośnie.  Drewry oszacował, że podaż ładunków mrożonych i chłodzonych w 2018 r. wzrosła o 3% (w 2017 r. było 4,4%) i osiągnęła wielkość 129 mln ton. Co ciekawe maleje liczba chłodniowców, a rośnie liczba statków z przyłączami do kontenerów chłodzonych

Marynarz-informatyk. Floty potrzebuję więc różnych specjalistów, a właściwie fachowców z umiejętnością obsługiwania systemów informatycznych. Na morzu umiejętność obsługiwania komputerów stała się równie niezbędna jak znajomość angielskiego .

– Uprawnienia zawodowe do pracy na statku wydawane są na określony czas i wymagają odnowienia. A te można uzyskać po odbyciu specjalistycznego kursu  – wyjaśnia kpt. ż.w. Alfred Naskręt, dyrektor Szkoły Morskiej w Gdyni i dodaje: Dotychczas zapewnialiśmy marynarzom i oficerom marynarki handlowej kursy w systemie stacjonarnym. Podobne kursy realizowaliśmy dla marynarzy i oficerów zamierzających podjąć pracę na jachtach komercyjnych.

Z chwilą gdy rządy ograniczyły możliwość przemieszczania się,  Szkoła Morska w Gdyni uruchomiła szkolenia w systemie distance learnig.   Szkolenie zawodowe marynarzy i oficerów w opiera się  dziś w dużym stopniu na  rozwiązywaniu zadań na komputerach. Wynika to z faktu, że współczesne statki są mocno zinformatyzowane. Oficerom i marynarzom potrzebna jest więc coraz nowsza wiedza.

E-learnig na czasie. – Codziennie wzrasta ilość zapytań o kursy  e-learningowe – mówi kpt. Naskręt i dodaje, że już wcześniej z dostawcą oprogramowania do symulatorów prowadzone były rozmowy na temat wprowadzenia zdalnego nauczania. Oczywiście wiele działań trzeba przeprowadzić w formie ćwiczeń praktycznych. Nie da się zdalnie nauczyć awaryjnej ewakuacji i wejścia z wody na tratwę ratunkową. W symulatorze należy przećwiczyć pracę na mostku w warunkach sztormowych, wejścia do portu w trudnych warunkach hydrometeorologicznych, czy przejście statku przez Kanał Sueski. Praktycznych ćwiczeń wymagają również szkolenia przeciwpożarowe i inne podobne.

Marynarzom na lądzie i na statkach kończy się sukcesywnie ważność dokumentów i administracja morska musi również dostosować procedury przedłużania ich ważności w oparciu o narzędzia elektroniczne, jak choćby podpis zaufany – dodaje kpt. Naskręt zauważając, że w tej chwili – oficerowie i marynarze muszą osobiście odbierać dokumenty w Urzędzie Morskim, poświadczając je własnoręcznym podpisem.

Również w portach sytuacja jest krytyczna. Operatorzy, celnicy i przedstawiciele służb kontrolnych obsługujący statki są narażeni na kontakt z osobami, które mogą być nosicielami wirusa.

Główny cel ochrony zdrowia publicznego nie powinien być w żaden sposób zagrożony, a porty muszą pozostać w pełni operacyjne, zapewniając wszystkie swoje regularne usługi  i gwarantując pełną funkcjonalność łańcuchów dostaw – podkreśla Patrick Verhoeven, Dyrektor Zarządzający International Association of Ports and Harbors oraz zaznacza, że – rządy powinny wspierać żeglugę, porty i przewoźników aby umożliwić transport towarów do i z portów, aby żywność, lekarstwa i inne niezbędne towary nadal docierały do ludzi na całym świecie.

Ryzyko jest duże. Wszystkie porty bowiem zamknęły się na przyjęcia statków pasażerskich. Na pełnych obrotach terminale obsługują statki handlowe i rybackie. Nie da się więc uniknąć kontaktu operatorów w terminalach z dostawcami ładunków, w tym kontenerów. Wolumen  towarów przewożonych w kontenerach wzrósł znacznie ze 102 mln ton w 1980 r. do około 1,9 mld ton w 2019 r. W obrocie globalnym znajduje się ponad 17 mln kontenerów,  w tym ponad 6 mln kontenerów morskich. Tylko rynek wyrobów farmaceutycznych to przewozy około 600 tys. TEU kontenerów chłodni. Operatorzy urządzeń technicznych w portach są jedną z najbardziej zagrożonych grup, a jednocześnie stanowią tą cześć zasobów ludzkich, która decyduje o nieprzerwanym działaniu terminali przeładunkowych.

Wirtualny dźwigowy.  – Wyeliminowanie przez pandemię operatorów urządzeń dźwigowych może więc nagle przerwać łańcuch logistyczny – ostrzega Tomasz Lisiecki, z Centrum Nowych Kompetencji, który mówi: W naszym centrum przygotowujemy operatorów wykorzystując narzędzia wirtualnej rzeczywistości.

Od pół roku w Porcie Gdańsk działa pierwsze w Polsce centrum szkoleniowe kadr portowych. W szkoleniu zawodowym wykorzystuje się techniki symulacji w wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości. Centrum Nowych Kompetencji (CNK) działa w ramach Inkubatora Morskiego. W tej chwili to jedyny taki symulator w regionie Morza Bałtyckiego i innowacyjny projekt z oryginalnym oprogramowaniem edukacyjnym. W  CNK prowadzone są szkolenia operatorów suwnic działających w terminalach kontenerowych, a docelowo  przewiduje się  szkolenia dla operatorów innych urządzeń portowych.

Ponieważ na symulatorze szkolimy pojedyncze osoby, a grupy liczą niewiele osób – po każdym cyklu szkolenia możemy pomieszczenie i symulator zdezynfekować i przyjąć następną grupę kandydatów na operatorów suwnic – wyjaśniaLisiecki i dodaje, że na symulatorze można by przeprowadzić część egzaminów poprzedzających zdobycie odpowiedniego certyfikatu.

Mamy więc w Trójmieście potencjał by szkolić zawodowo marynarzy i portowców w systemie e-learningu i na symulatorach z zachowaniem zalecanych warunków bezpieczeństwa. Pandemia koronawirusa być może przyspieszy przełamanie barier administracyjnych w elektronicznym wydawaniu dokumentów, a kształcenie na odległość i na symulatorach znajdzie pełne uznanie nie tylko wśród instruktorów i uczniów ale również w instytucjach wydających certyfikaty.

Tekst i zdjęcia: Marek Grzybowski

Wypowiedź kpt ż. w. Alfreda Naskręta, dyrektora Szkoły Morskiej w Gdyni: https://www.gospodarkamorska.tv/relacje-tv/Szkola-Morska-w-Gdyni-Edukacja-morska-w-dobie-koronawirusa-l2369.html

Bieżące informacje o sytuacji  w żegludze: http://www.ics-shipping.org/ 

Bieżące informacje o sytuacji  w portach: https://www.iaphworldports.org/

0

A blueprint for remote working: Lessons from China

As home to some of the world’s largest firms, China offers lessons for those that are just now starting to embrace the shift to remote working.

From Alibaba to Ping An and Google to Ford, companies around the globe are telling staff to work from home in a bid to stem the spread of COVID-19. Such remote working at scale is unprecedented and will leave a lasting impression on the way people live and work for many years to come. China, which felt the first impact of the pandemic, 2 was an early mover in this space. As home to some of the world’s largest firms, it offers lessons for those that are just now starting to embrace the shift. Working from home skyrocketed in China in the wake of the COVID-19 crisis as companies told their employees to stay home. Around 200 million people 4 were working remotely by the end of the Chinese New Year holiday. While this arrangement has some benefits, such as avoiding long commutes, many employees and companies found it challenging. One employee at an internet company quipped his work day changed from ‘996’ to ‘007,’ meaning from nine to nine, 6 days a week, to all the time. On the personal front, employees found it difficult to manage kids’ home-schooling via video conference while coordinating with remote colleagues. At a company level, many felt that productivity rapidly tailed off if not managed properly. This article brings together our experience helping clients navigate remote working, in-house analysis, and insights from conversations with executives in China as they responded to the situation and addressed the challenges. Done right, remote working can boost productivity and morale; done badly, it can breed inefficiency, damage work relationships, and demotivate employees. Here are eight learnings from China that may be applicable around the world, depending on the circumstances:

1. Designing an effective structure

2. Leading from afar

3.Instilling a caring culture

4. Finding a new routine

5. Supercharging ways of communicating

About the authors: Raphael Bick is a partner in McKinsey & Company’s Shanghai office, where Tianwen Yu is an associate partner. Michael Chang is an associate partner in McKinsey’s Beijing office. Kevin Wei Wang is a senior partner in McKinsey’s Hong Kong office.

More: https://www.mckinsey.com

0

Hong Kong: SmarTone wybiera firmę Ericsson jako dostawcę 5G

  • Ericsson został wybrany jako dostawca sieci radiowej dostępowej (RAN) oraz sieci szkieletowej Core
  • SmarTone wykorzysta rozwiązania Ericsson Spectrum Sharing do wdrożenia usług 5G w istniejących pasmach
  • Kontrakt obejmuje również wykorzystanie technologii Ericsson’s Dual-Mode 5G Core, funkcjonalności RAN wspierane przez sztuczną inteligencję (AI) oraz Ericsson Orchestrator

Ericsson (NASDAQ: ERIC) I SmarTone, jeden z największych operatorów telekomunikacyjnych w Hong Kongu, podpisali pięcioletnią umową na wdrożenie 5G w Hong Kongu. Ericsson jest jedynym dostawcą operatora SmarTone sieci 4G i pozostanie nim jako dostawca 5G. Kontrakt wzmocni współpracę firm trwającą 28 lat.

Stephen Chau, Chief Technology Officer of SmarTone, powiedział: “SmarTone i Ericsson od stycznia 2017 roku przygotowują się na erę 5G w Hong Kongu. Zaprezentowaliśmy wtedy pierwszą demonstrację technologii 5G na naszym rynku. Ericsson i SmarTone wspólnie przewodzili w światowych rozwiązaniach mobilnych i uruchomili wiele przełomowych pierwszych rozwiązań, poprzez pilotaże, wspólne badania i rozwój produktów. Kontynuujemy naszą długoletnią współpracę, aby rozwijać światowej klasy technologię, zbudować solidną sieć 5G w Hong Kongu i dostarczyć klientom 5G najlepszej klasy. SmarTone jest dumny, że nasze działania odgrywają kluczową rolę w cyfrowej transformacji Hong Kongu”.

SmarTone będzie pierwszym operatorem w Hong Kongu, który to wdroży Ericsson Spectrum Sharing – unikalną oprogramowenie pozwalające na wykorzystanie istniejących częstotliwości I współdzielenie pasma jednocześnie w 4G i 5G.

Magnus Ewerbring, Chief Technology Officer, Asia Pacific w firmie Ericsson powiedział: “Ericsson Spectrum Sharing usprawni wprowadzenie 5G. SmarTone będzie w stanie efektywniej alokować zasoby widma zgodnie z wymaganiami ruchu, wykorzystując swoją istniejącą infrastrukturę. ESS umożliwi nie tylko płynniejsze przejście do 5G, ale także szybsze”.

Katarzyna Pąk

0

PWC: Global economic crime rates remain high as customer fraud continues to rise

  • 47% of companies report experiencing fraud in the last two years – the second highest reported level in 20 years
  • Customer fraud sees the biggest increase in the last two years, up from 29% to 35%
  • Customers, hackers and vendors/suppliers are responsible for 39% of all incidents in the last two years

Fraud and economic crime rates remain at record highs, impacting companies in more ways than ever. PwC’s bi-annual survey of business crime reports that fraud committed by customers tops the list of all crimes experienced (at 35%), up from 29% in 2018. Businesses report that customer fraud and cybercrime are the most disruptive of all the crimes. Although fraud committed by customers is on the rise, it is also one of the types where dedicated resources, robust processes and technology have proven most effective for prevention.

Globally, all regions experienced customer fraud in the last two years, with the Middle East (47% up from 27%) and North America (41% up from 32%) seeing the biggest increases. The Global Economic Crime and Fraud Survey examines over 5000 responses from 99 countries. It reports on the overall insights from companies who have experienced on average six incidents over the last two years. The report provides insights into the threat, cost of fraud and what companies need to do to develop stronger proactive responses. The report highlights the importance of prevention and how investing in the right skillset and technology can create an advantage.  Nearly half of organisations responded to crime by implementing and enhancing controls, with 60% saying their organisations were better for it.

However nearly half of respondents did not conduct an investigation at all. Barely one third reported the crime to their board, but of the organisations who did, 53% ended up in a better place. “Fraud and economic crime is a never- ending battle. Getting to the root of the problem is key to preventing and dealing with future fraud. Whether it’s through technology, new processes, skills and training, or a combination – the result is strengthening business as a whole against crime, which is ultimately good for the consumer too.” comments Kristin Rivera, PwC Global Forensics Leader.

The perpetrators: Who’s committing the fraud

Fraud hits companies from all angles – the perpetrator could be internal, external or in many instances there is collusion.

  • In the last two years, 39% of respondents said external perpetrators were the main source of their economic crime incidents.
  • One in five respondents cited vendors/suppliers as the source of their most disruptive external fraud.
  • 13% of respondents who experienced fraud in the last two years reported losing more than US$50 million.
  • Antitrust, insider trading, tax fraud, money laundering,  and bribery and corruption are reported as being the top five costliest frauds in terms of direct losses – sometimes compounded by the significant cost of remediation.

Taking action and being prepared

While technology is just part of the answer in fighting fraud, the report finds that more than 60% of organisations are beginning to employ advanced technologies such as artificial intelligence and machine learning to combat fraud, corruption or other economic crime. However, concerns about deploying technology are linked to cost, insufficient expertise and limited resources. 28% say it’s because they struggle to see its value. The benefit in using technology to fight fraud is undeniable but organisations must recognise that using tools or technology alone does not amount to an anti-fraud programme. “Collecting the right data is just the first step. How the data is analysed is where companies will have an advantage when fighting fraud. Companies often fail to see the value in technology when they don’t invest in the right skills and expertise to manage it” comments Kristin Rivera, PwC Global Forensics Leader.


Notes: Download the report at www.pwc.com/fraudsurvey.

Customer fraud is defined as fraud against a company through illegitimate use of, or deceptive practices associated with, its products or services by customers or others (e.g. mortgage fraud, credit card fraud).

Cybercrime features in the top three most disruptive crimes experienced in almost all industries reported in the survey – Financial Services (15%), Industrial Manufacturing and Automotive (15%), Technology, Media and Telecommunications (20%), Consumer Markets (16%), Government and public sector (17%), Health Industries (16%).

Globally, all regions report experiencing customer fraud in the last two years:  Middle East (47%), Africa (42%), Asia Pacific (31%), Europe (33%), Latin America (33%), North America (41%).

PwC highlighted the global issue of upskilling in its 23rd CEO survey and identified that whilst retraining/upskilling was seen as the best way to close the skills gap, only 18% of CEOs have made ‘significant progress’ in establishing an upskilling programme. In order to take advantage of what technology can do for your organization, hiring the right people to work alongside new technologies is important. This is apparent even when hiring staff to support advanced technologies such as artificial intelligence and machine learning to uncover fraud