Nowe Technologie Archive

0

Deloitte: Transformacja klimatyczna oznacza dla banków ogromne możliwości biznesowe

Organy regulacyjne odpowiedzialne za branżę usług finansowych podejmują szeroko zakrojone działania, aby banki na całym świecie były świadome zagrożeń związanych ze zmianami klimatu. Powinny tak formułować odpowiednie strategie i modyfikować model swojej działalności, aby ograniczyć ryzyko klimatyczne. O zmieniających się oczekiwaniach różnych interesariuszy rynku finansowego oraz o tym, jak na nowe wyzwania odpowiada polski sektor rozmawiali uczestnicy debaty „ESG i kwestie klimatyczne w działalności bankowej”. Wydarzenie, którego gospodarzem była firma doradcza Deloitte, odbyło się podczas Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie.

W ostatnich miesiącach zmiany regulacyjne dotyczące zagadnień zielonej transformacji nabrały tempa, zwiększa się zarówno ich liczba, jak i złożoność. W 2021 r. w życie weszły pierwsze wymagania wynikające z Dyrektywy SFDR (Sustainable Finance Disclosure Regulation), dotyczącej ujawniania informacji związanych ze zrównoważonym rozwojem w sektorze usług finansowych. Opublikowano trzy pakiety aktów delegowanych do unijnej Taksonomii, czyli systemu jednolitej klasyfikacji działań na rzecz zrównoważonego rozwoju. Toczą się aktywne prace nad nowelizacją dyrektywy o raportowaniu pozafinansowym (CSRD), która mówi o ujawnianiu kluczowych danych środowiskowych, społecznych i dotyczących ładu korporacyjnego. Kraje grupy G7 w oficjalnym komunikacie poparły dalszą adaptację standardów raportowania w oparciu o przedstawione w 2017 r. ramy TCFD (Task Force for Climate-related Disclosures), obejmujące m.in. strategię, zarządzanie ryzykiem oraz wskaźniki i cele stosowane do mierzenia i zarządzania kwestiami związanymi z klimatem.

Wyzwania wynikające z Europejskiego Zielonego Ładu są ogromne i sektor prywatny odegra jedną z kluczowych ról w finansowaniu transformacji. Jej tempo w dużej mierze będzie zależeć od działań i decyzji instytucji finansowych, które kształtując dostęp do kapitału, mogą stawiać dodatkowe wymagania. Część z nich będzie dotyczyć kwestii ESG (Environment, Social, Governance).

Znaleźliśmy się w bezprecedensowym momencie. Jak pokazuje opracowany przez Deloitte wskaźnik Climate Sentiment Index, zdecydowanie zwiększyła się społeczna świadomość problemów dotyczących zmian klimatycznych. Konsumenci zaczęli rozumieć potencjalne skutki tych zmian i się ich obawiają i w efekcie są też w stanie odpowiednio zmieniać swoje decyzje zakupowe czy te dotyczące np. miejsca pracy, mówi Irena Pichola, partnerka, liderka zespołu ds. zrównoważonego rozwoju w Polsce i Europie Środkowej, Deloitte.

Z jednej strony inwestorzy mają coraz częściej na uwadze zmieniające się podejście konsumentów, więc adekwatnie przesuwają swoje zainteresowanie w stronę zielonego finansowania. W swoich strategiach biorą pod uwagę już nie tylko perspektywę ekonomiczną, ale też zagadnienia w zakresie zrównoważonego rozwoju. Z drugiej, regulatorzy skupiają się na nowych standardach dotyczących przejrzystości, ujawnień i zarządzania informacją.  Aby rynek finansowy rósł z poszanowaniem zasad zrównoważonego rozwoju, każdy z interesariuszy tego ekosystemu ma ważne zadanie do wykonania.

Kluczowa dla sukcesu całej transformacji i całej agendy będzie współpraca wielu środowisk – sektora publicznego, regulatorów, nadzoru finansowego, banków. Ich wzajemna współzależność jest coraz bardziej zauważalna i istotna. Należy też zwrócić uwagę, że dotychczasowe regulacje wskazywały kierunek, ale nie wypełniały pewnych luk. Jeżeli nie będziemy współpracować, może to doprowadzić do sytuacji, w której tego wspólnego celu nie uda się osiągnąć, mówi Przemysław Szczygielski, partner, lider sektora finansowego w Polsce, lider zarządzania ryzykiem oraz doradztwa regulacyjnego, Deloitte.

Zarządzanie ryzykiem ESG

Dążenie do dbałości o kwestie środowiskowe, społeczne i dotyczące ładu korporacyjnego wiąże się nie tylko z wprowadzaniem przez polityków na różnych szczeblach kolejnych regulacji czy ograniczeń formalno-organizacyjnych. Nie bez znaczenia są też konsekwencje finansowe dla gospodarki, łańcuchów wartości i modeli biznesowych pojedynczych firm, banków i ich klientów.

To właśnie w tym miejscu agenda regulacyjna spotyka się z sercem bankowości, czyli tym, w jaki sposób patrzymy na efektywność prognoz finansowych, w oparciu o które udzielamy kredytów. Przez wymagania środowiskowe regulatorzy usiłują wymusić szybszą dekarbonizację, gdyż emitowanie zanieczyszczeń staje się coraz droższe. Zarządzający ryzykiem muszą dużą większą wagę przykładać do tego, w jaki sposób bezpośrednie lub pośrednie koszty emisji wpłyną na opłacalność podejmowanych inwestycji, mówi Marek Lusztyn, wiceprezes zarządu, CRO, mBank.

Istotne jest też określenie, czy wcześniej rozpoczęte inwestycje nadal mają sens w kontekście środowiskowym. Kwestia istniejącego miksu energetycznego i najpowszechniejsze w Europie wykorzystanie węgla kamiennego powoduje, że Polska ma dużo więcej do zrobienia niż przeciętny kraj UE. Jak podkreślali uczestnicy debaty, o emisyjności polskiej gospodarki najlepiej świadczy fakt, że jest ona trzy razy bardziej emisyjna niż średnia UE, jeśli chodzi o wyprodukowanie miliona euro PKB. Redukcja emisji gazów cieplarnianych do zera oznacza więc, że polska gospodarka i polskie firmy, będą się musiały trzy razy bardziej napracować.

Ponieważ od połowy 2021 r. europejski nadzór bankowy wymaga, aby ocena czynników ESG była wprost elementem określania ryzyka kredytowego, na kontroli tych zagadnień będzie koncentrować się przede wszystkim działalność operacyjna sektora bankowego.

Transformacja jako okazja biznesowa

Transformacja klimatyczna niesie za sobą ogromne możliwości biznesowe dla sektora finansowego. Na szanse rozwoju wpływ ma ogromna skala unijnych programów, wysoka rentowność energetyki odnawialnej czy postęp technologiczny. Rozwój cywilizacyjny oznacza nieunikniony wzrost konsumpcji energii, ale możliwa jest zmiana jej źródeł. W krajach takich jak Polska, gdzie udział przemysłu w gospodarce jest znaczący i porównywalny do Niemiec, szybki wzrost gospodarczy przekłada się na rosnącą efektywność energetyczną i spadek luki pomiędzy Polską i Niemcami. Efektywność energetyczną poprawia wykorzystanie nowych maszyn i urządzeń oraz ulepszanie procesów. Tym na czym powinniśmy się najmocniej skupić, jest zatem zmiana miksu energetycznego. Dlatego w PKO Banku Polskim zobowiązaliśmy się, że nasz portfel zielonego finansowania będzie rósł o 5 proc. r/r i będzie trzy razy większy niż sektorów wysokoemisyjnych. Do 2030 r. całkowicie wyeliminujemy ekspozycję na sektor wydobywczy węgla, ale chcemy równocześnie wspierać transformację sektora energetycznego, mówi Rafał Antczak, wiceprezes zarządu, PKO Bank Polski.

Aby transformacja przynosiła też efekty biznesowe, niezbędna jest daleko posunięta precyzja wprowadzanych regulacji. Banki muszą wiedzieć, że dane są zbierane transparentnie, że dają się porównywać i można się do nich efektywnie odnosić. Trzeba na przykład jasno określić, jaki rodzaj paliwa wykorzystywanego przy wytwarzaniu energii jest zielony i to będzie miało długofalowy wpływ na decyzje biznesowe instytucji finansowych.

Banki mają wsłuchiwać się w potrzeby klientów

W erze transformacji energetycznej bank powinien stanowić dla firm finansowy one stop shop. Współpraca z klientami korporacyjnymi powinna zaczynać się już na etapie definiowania celów w zakresie redukcji emisji gazów cieplarnianych, omówienia ich potrzeb, a następnie być kontynuowana poprzez przedstawienie możliwych technologii, przygotowanie studium wykonalności, wreszcie zaaranżowanie i dostarczenie finansowania, doradztwo na etapie wyboru dostawcy i realizacji projektu, aż po analizę efektów. Mowa więc tutaj o ewolucji w stronę wielowymiarowej obecności banku w całym cyklu inwestycji, oferowaniu bardziej kompleksowych kompetencji i know-how, ze zdecydowanym naciskiem na doradztwo, mówi Marzena Koczut, członek zarządu, Bank Ochrony Środowiska.

Działania zarządów instytucji finansowych koncentrują się już nie tylko na konieczności postępowania w zgodzie z obowiązującymi wymaganiami regulacyjnymi. Są też wynikiem ambicji liderów, którzy chcą mieć wpływ na wybór zrównoważonej ścieżki rozwoju swoich organizacji i osiągnięcie sukcesu na tym polu. Mimo wielu niepewności, chcą stawiać na wartości istotne nie tylko w wymiarze biznesowym.

Unijne budżety na transformację energetyczną są tak duże, że nawet możliwości największych polskich banków mogą okazać się niewystarczające. Równocześnie ze względu na skalę finansowania jest to niepowtarzalna szansa na dynamiczny wzrost i rozwój polskiego sektora. Mimo różnic w podejściu i odmiennych perspektyw, mamy wspólny cel, do którego będziemy zmierzać, a współpraca jest naszą największą szansą i nadzieją na to, żeby razem osiągnąć sukces, podsumowuje Przemysław Szczygielski.

Debatę ‘ESG i kwestie klimatyczne w działalności bankowej’ podsumowują: Przemysław Szczygielski i Irena Pichola https://www.youtube.com/watch?v=qlPKfA3Yvfw 

 

0

BCG: The Digital Imperative in Container Shipping

The time has come for the container-shipping industry to join the digital revolution. Digital opens the door for carriers to strengthen their direct relationships with end customers, further reduce their costs (including for fuel, vessel operation, and customer service), and pursue new revenue streams beyond traditional shipping services.

Only a few leading carriers have applied digital technologies toward enhancing their commercial and operational activities. Box tracking, empty-container repositioning, document management, network design, and pricing are among the activities that these carriers have started to digitalize.

Although the rewards of a digital transformation can be significant, so are the challenges to making it happen. To succeed, carriers must adopt a structured approach to defining a digital vision and integrating new technologies, capabilities, and mindsets into their traditional way of working. It is not too late to get started. The industry is still in the early stages of digitalization, and most carriers have yet to achieve significant progress. Carriers that approach a digital transformation with the right ambition, resources, and scale can leap to the forefront of adoption. Within 18 months, they can achieve a step change in their digital capabilities that strengthens their competitive advantage. Quick wins are achievable within 12 months.

Rough Seas Demand Digital Adoption

In BCG’s November 2016 report Sailing in Strong Winds: The New Normal in Global Trade and Container Shipping, we discussed the industry’s then-current challenge: slow growth in global demand coupled with a persistent oversupply of vessel capacity. Although global container demand did improve in 2017, moderate long-term growth projections combined with a new round of vessel purchases indicate that overcapacity will remain in the range of 6% to 9% in 2020.

Even as the economic challenges of the new normal persist, carriers face an increasing threat from digital attackers. A variety of players—including both traditional logistics players and new entrants—are adopting digital technology to provide seamless, end-to-end services. If these companies’ business models succeed, carriers run the risk of losing direct contact with some of their most profitable customers—primarily small and midsize freight forwarders and beneficial cargo owners (known as BCOs). In this scenario, the carrier’s role could be reduced to providing commoditized ocean freight services.

One of the strongest threats is from players that are adopting digital technology as the basis for an assetless business model that lets them compete with a much lower cost base. Recognizing the opportunity, e-commerce giant Amazon has obtained a license to operate as an assetless cargo forwarder between China and the US. Startups are also gaining traction. For example, Flexport is a technology-based freight forwarder that, as of October 2017, had attracted more than $200 million in venture capital investment. Flexport is not alone in attracting venture capital. In the past six years, more than $3.3 billion has been invested in digital startups in the shipping and logistics sector.

Fortunately, carriers have many opportunities to apply digital technology—not only to maintain their direct customer relationships with acceptable costs but also to improve their operations and grow their businesses. Seven digital trends have emerged as especially valuable in the shipping industry. (See Exhibit 2.) These trends are contributing to performance improvements across the full scope of carriers’ operations.

More: BCG.COM

0

EY Co to jest hiperautomatyzacja?

Hiperautomatyzacja to koncepcja polegająca na zastosowaniu ekosystemu zaawansowanych technologii automatyzacyjnych poprzez wykorzystanie posiadanego potencjału przedsiębiorstwa. Do 2024 r. firmy, dzięki niej, mogą obniżyć swoje koszty operacyjne nawet o 30% [1].

O czym przeczytasz?

  • Czym jest hiperautomatyzacja i dlaczego nie powinna być mylona z automatyzacją?
  • W jaki sposób pozwala na kompleksową transformację firm?
  • Jak wdrożyć hiperautomatyzację: krok po kroku oraz przykłady jej wykorzystania.

Co to jest hiperautomatyzacja?

Hiper automatyzacja to kompleksowe wykorzystanie dostępnych narzędzi z zakresu automatyzacji, sztucznej inteligencji oraz Business Intelligence, które ma na celu przekształcenie oraz stworzenie nowych procesów (transformację cyfrową przedsiębiorstwa), co przy użyciu tradycyjnych metod byłoby niewykonalne.

Termin hiper automatyzacja lub hiperautomatyzacja pojawił się po raz pierwszy w październiku 2019 r., zajmując pierwsze miejsce na liście 10 najlepszych strategicznych trendów technologicznych na rok 2020 [1].

W ramach hiperautomatyzacji wykorzystywana jest wspomniana już sztuczna inteligencja (ang. Artificial Intelligence, AI), a także uczenie maszynowe (ang. Machine Learning, ML) i zrobotyzowana automatyzacja procesów (ang. Robotic Process Automation, RPA). Jej celem jest automatyzacja powtarzalnych i czasochłonnych zadań.

Hiperautomatyzacja dotyczy jednak nie tylko procesów, które można zautomatyzować, ale także poziomu automatyzacji, który często jest określany jako kolejna ważna faza transformacji cyfrowej.

Jak działa hiperautomatyzacja?

Pierwsza fala technologii automatyzacji opierała się w dużej mierze na technologii RPA (ang. Robotic Process Automation, RPA), które polega na wykorzystaniu botów do naśladowania powtarzalnych, ludzkich czynności. Procesy te są oparte na określonych regułach i wykorzystują uporządkowane dane do wykonywania działań. W przeciwieństwie do RPA: sztuczna inteligencja (ang. Artificial Intelligence, AI) stara się symulować ludzki intelekt.

Hiperautomatyzacja łączy technologie: RPA, Low/No code, BI, ML oraz AI, co umożliwia automatyzację praktycznie każdego powtarzalnego zadania, przez co staje się ona idealnym narzędziem do osiągnięcia cyfrowej transformacji organizacji.

 

Jak EY może pomóc

Usługi doradcze w zakresie inteligentnej automatyzacji

Wdrażamy kompleksowe plany automatyzacji i poprawy procesów oraz usług.

Czytaj więcej

0

Raport Ericsson: Czy możemy wprowadzić 5G i zmniejszyć zużycie energii?

Sektor ICT odpowiada za 1,4% światowej emisji dwutlenku węgla, ale ma możliwość 15% redukcji w innych sektorach, takich jak energetyka, przemysł czy transport. Jeśli sieć 5G zostanie wdrożona w taki sam sposób, jak poprzednie generacje, zużycie energii gwałtownie wzrośnie. Obecne roczne globalne koszty energetyczne związane z eksploatacją sieci komórkowych wynoszą 25 mld USD. Zarówno z punktu widzenia wydatków, jak i śladu węglowego, zużycie energii jest jednym z największych wyzwań branży. Eksperci firmy Ericsson podkreślają, że należy wprowadzić rozwiązania, które umożliwiają operatorom wykorzystanie jak najmniejszej ilości energii przy jednoczesnym zarządzaniu oczekiwanym wzrostem transferu danych oraz zaspokajając potrzeby obecnych i przyszłych sieci 5G.

Jak przełamać rosnącą krzywą energetyczną

„Możliwe jest przełamanie krzywej energetycznej, tj. obniżenie całkowitego zużycia energii w sieci komórkowej w stosunku do obecnego poziomu i sprostanie ogromnemu wyzwaniu, jakim jest wzrost ruchu. Uważamy, że jest to wręcz nasza odpowiedzialność, wraz z pozostałymi podmiotami z branży ICT. Dzięki prowadzonym przez nas od ponad 20 lat szeroko zakrojonym badaniom udowodniliśmy, że mobilne sieci szerokopasmowe są czynnikiem sprzyjającym zrównoważonemu rozwojowi, wzrostowi gospodarczemu i ograniczeniu emisji dwutlenku węgla” – mówi Marcin Sugak, ekspert firmy Ericsson.

Sektor ICT odpowiada jedynie za 1,4% światowej emisji dwutlenku węgla, ale ma potencjał, aby umożliwić 15% redukcję w innych sektorach, takich jak energetyka, przemysł i transport. Z perspektywy cyklu życia, główna część naszego śladu węglowego pochodzi z używanych na co dzień urządzeń elektrycznych np. komputerów i smartfonów. Zużycie energii drastycznie wzrośnie, jeśli 5G zostanie wdrożone w taki sam sposób, jak 3G i 4G. Niektórzy dostawcy usług komunikacyjnych oszacowali nawet podwojenie zużycia energii w celu zaspokojenia rosnącego zapotrzebowania na ruch, przy jednoczesnej poprawie sieci i wprowadzeniu 5G. Nie jest to zrównoważone z punktu widzenia kosztów ani ochrony środowiska.

„Dzięki standardowi 5G i wysiłkom  miedzy innymi ośrodka badań i rozwoju Ericsson w Łodzi i Krakowie, możliwe jest znaczne zmniejszenie zużycia energii. 5G jest najbardziej świadomym energetycznie standardem. Pozwala systemowi mobilnemu na bardziej efektywne wykorzystanie inteligentnych trybów uśpienia. Dodatkowo umożliwia rozszerzenie zasięgu poprzez wykorzystanie niższych pasm przy jednoczesnym zwiększeniu przepustowości i prędkości dzięki agregacji operatorów” – tłumaczy Marcin Sugak.

Aby przełamać krzywą rosnącego zużycia energii w sieciach komórkowych, należy pamiętać o czterech głównych elementach strategii wdrożenia sieci 5G. – „Wspólnie z naszymi klientami udoskonaliliśmy różne rozwiązania w celu osiągnięcia znacznych oszczędności energii. Wykonanie pierwszego kroku przynosi natychmiastowe oszczędności i dostarcza danych, które mogą być wykorzystane na późniejszych etapie” – mówi ekspert firmy Ericsson.

Przygotowanie sieci

Modernizacja technologii sieciowej nawet na obszarach o małym natężeniu ruchu przyniesie zwrot z inwestycji już po trzech latach, biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie oszczędności wynikające z niższego użycia energii. Modernizując sieć za pomocą najnowszych technologii i wymieniając stare urządzenia, można zrealizować nowe możliwości biznesowe, a jednocześnie uzyskać znaczne oszczędności energii. Wdrożenia poprzednich generacji sieci mobilnych były często zarządzane poprzez dodawanie nowych urządzeń przy zachowaniu istniejących zasobów sieciowych. Ta praktyka musi ulec zmianie.

Aktywacja oprogramowania do oszczędzania energii

Funkcje oszczędzania energii są już dostępne poprzez Radio Access Network (RAN) i mogą być natychmiast aktywowane. Dodanie elementu uczenia maszynowego przyniesie dalsze oszczędności. Funkcje inteligentnego zarządzania energią takie jak np. micro sleep Tx (MSTx) mogą zmniejszyć jej zużycie przez urządzenia radiowe nawet o 15% przy zachowaniu tego samego komfortu użytkowania. Oprogramowanie 5G ma zapisaną oszczędność energii w swoim DNA. Jego zaawansowane funkcje będą się nadal rozwijać, a wydajność sieci będzie wzrastać wraz z upływem czasu.

Budowa 5G z precyzją

Ważne jest, aby mieć odpowiedni sprzęt we właściwym miejscu. Budowanie 5G z precyzją polega na optymalizacji wydajności sieci na nowych częstotliwościach 5G przy jednoczesnym utrzymaniu nakładów inwestycyjnych oraz kosztów utrzymania w określonych granicach. Możliwe jest szybkie wdrożenie 5G bez konieczności dodawania kolejnych energochłonnych urządzeń. Oznacza to, że dostawcy usług mogą ograniczyć wzrost zużycia energii przy wprowadzaniu 5G.

Inteligentne zarządzanie infrastrukturą lokalną

Dzięki zastosowaniu sztucznej inteligencji, dostawcy usług mogą aktywniej obsługiwać infrastrukturę sieci. Dostępny budżet energetyczny i nawet sama przestrzeń są często ograniczone i dlatego wymagają rozwiązań kompaktowych i efektywnych energetycznie. – „Należy wprowadzić narzędzia do kontroli urządzeń pasywnych oraz umożliwić prewencyjną konserwację i bezdotykowe rozwiązywanie problemów w celu zmniejszenia kosztów, zużycia energii i wizyt na miejscu. Przypadki klientów pokazują, że dzięki inteligentnym rozwiązaniom sterowania obiektem dostawcy usług obniżyli zużycie energii w zakładzie nawet o 15%. Dodatkowo, chociaż dostępnych jest wiele funkcji umożliwiających optymalizację aktywnych elementów obiektu (tj. sprzętu radiowego), często pomija się elementy pasywne wspierające sieć dostępu radiowego (RAN), mimo że mogą one stanowić ponad 50% całkowitego zużycia energii w obiekcie” – tłumaczy ekspert firmy Ericsson.

Polska u progu 5G

Sprzęt firmy Ericsson jest gotowy do pracy w sieci 5G już od 2015 roku. Jest to możliwe dzięki aktualizacji do 5G za pomocą zdalnej instalacji oprogramowania. Komisja Europejska oczekuje, że do 2025 r. kraje członkowskie będą posiadać szerokie pokrycie siecią 5G. Ericsson jest aktywnym promotorem rozwiązań 5G w Polsce – wdrożył pierwszą komercyjną sieć 5G w Polsce z firmą Polkomtel, 5G w sieci Play, sieć testową w Warszawie z Orange oraz kampus 5G na Politechnice Łódzkiej. Ericsson współpracuje z operatorami, ośrodkami badawczo-rozwojowymi, środowiskiem akademickim oraz ze start-upami i przemysłem.

Ericsson posiada obecnie ponad 122 komercyjnych umów 5G, z których
77 to aktywne sieci działające w ponad 30 krajach. Ericsson jest również liderem w standaryzacji 5G, z większością udziałów dla 4G i 5G. Biorąc pod uwagę deklaracje zgłoszone do Europejskiego Instytutu Norm Telekomunikacyjnych (ETSI), stosując filtr niezbędności, Ericsson jest na szczycie wyścigu patentowego 5G. Według analizy firmy prawnej Bird & Bird, Ericsson posiada największą liczbę znaczących patentów SEP (standard-essential patent) związanych z 5G na świecie (15,8%).

*Raport firmy Ericsson „Breaking the energy curve An innovative approach to reducing mobile network energy use” można znaleźć tutaj: https://www.ericsson.com/495d5c/assets/local/about-ericsson/sustainability-and-corporate-responsibility/documents/2020/breaking-the-energy-curve-report.pdf

O firmie Ericsson

Ericsson, największy na świecie dostawca technologii i usług dla operatorów telekomunikacyjnych, oferuje społeczeństwu sieciowemu efektywne rozwiązania działające w czasie rzeczywistym, które pozwalają nam wszystkim swobodniej studiować, pracować i żyć w zrównoważonych społecznościach na całym świecie.

Działamy w ponad 180 krajach i zatrudniamy przeszło 110 000 pracowników. Ericsson założony w 1876 roku, ma centralę w Sztokholmie. W 2016 roku firma osiągnęła sprzedaż netto w wysokości 222,8 mld SEK. Firma Ericsson jest notowana na giełdzie NASDAQ OMX w Sztokholmie i NASDAQ w Nowym Jorku.

Zapraszamy na: www.youtube.com/ericssonpolska;  www.facebook.com/ericssonpolska 

Katarzyna Pąk

Head of Marketing & Communications

0

Deloitte: Rynek usług w chmurze odporny na skutki kryzysu wywołanego pandemią

DEL 20201217 Rynek usług w chmurze odporny na skutki kryzysu wywołanego pandemią

W nadchodzącym roku technologia 8K wygeneruje przychody rzędu 5 mld dolarów

Pandemia COVID-19 jest katalizatorem zmian w świecie technologii. Eksperci firmy doradczej Deloitte w raporcie „TMT Predictions 2021” wskazują, że w ciągu kilku miesięcy kryzysu branża technologiczna wypracowała więcej niż przez pięć lat funkcjonowania w normalnych warunkach. Można to zaobserwować również w medycynie, czego przykładem są wideo wizyty. W nadchodzącym roku rynek rozwiązań specjalistycznych, przeznaczonych do takiej formy kontaktu z lekarzem, osiągnie wartość 8 mld dolarów. W 2021 roku będziemy również obserwować intensywny rozwój sieci dostępu radiowego, 5G oraz migracji chmurowej.

To już dwudziesta edycja globalnego raportu Deloitte, omawiającego najważniejsze trendy wpływające na przyszłość sektora technologii, mediów i telekomunikacji na całym świecie. W tym roku eksperci podsumowali wpływ pandemii COVID-19 na poszczególne trendy i przeanalizowali, które z nich rozwijać się będą w 2021 roku.

Tryumf AI i rozwiązań chmurowych. Sztuczna inteligencja (AI) już po raz kolejny znalazła się w raporcie Deloitte. Oznacza to, że możliwości jej zastosowania stale rosną. Obecnie AI osiąga etap dojrzałości i umożliwia kompleksową cyfrową transformację firm technologicznych i telekomunikacyjnych.

W 2021 roku wartość globalnego rynku rozwiązań edge, czyli architektury rozproszonych zasobów IT, wyniesie 12 mld dolarów. Oczekujemy, że podstawą ekspansji w tym obszarze będzie zastosowanie innowacyjnych rozwiązań AI w telekomunikacji – szczególnie w sieciach 5G, jak również przez ofertę dostawców skalowalnych usług obliczeniowych w chmurze, którzy będą wykorzystywać sztuczną inteligencję do stałej optymalizacji swojej infrastruktury. Takie firmy staną się liderami odznaczającymi się wysokim poziomem kapitalizacji i przekazującymi innym dobre praktyki – mówi Sławomir Lubak, Partner, lider branży Telekomunikacji, Mediów i Technologii, Deloitte.

Do 2023 roku 70 proc. przedsiębiorstw może stosować najnowocześniejsze technologie tego typu do przetwarzania danych. Dzięki temu osiągną one nową generację usieciowienia i sprawności operacyjnej. Jednocześnie rozwiązania typu edge pozwolą na jeszcze szybszą, tańszą i bezpieczniejszą działalność tam, gdzie są stosowane. W 2020 roku wartość wydatków na rozwiązania chmurowe nieznacznie się zmniejszyła. Spowodowane jest to głównie redukcją wydatków inwestycyjnych wywołanych przez pandemię i globalną recesję.

Należy jednak zaznaczyć, że rynek usług w chmurze jest i tak stosunkowo odporny na skutki obecnego kryzysu. Pewne sposoby pomiaru wykazują nawet wyższe tempo wzrostu niż w 2019 roku. To wynik zwiększonego zapotrzebowania na usługi cloud w sytuacji, gdy cały świat zaczął pracować zdalnie oraz wzrosło zapotrzebowanie na ogólnie pojęte usługi cyfrowe. W latach 2021-2025 wzrost przychodów utrzyma się na poziomie z 2019 roku i wyniesie 30 proc. Nie wykluczamy jednak wyższej wartości, bo przedsiębiorstwa będą wdrażać technologie chmurowe dla zwiększenia oszczędności oraz jednoczesnego podniesienia swojej zwinności i innowacyjności – mówi Marcin Knieć, Dyrektor w dziale Cloud Engineering Deloitte.

Technologia w służbie sportu. Transformacja cyfrowa ma miejsce również w sporcie. Rozwiązania technologiczne, takie jak: systemy wizyjne, uczenie maszynowe, zaawansowana łączność bezprzewodowa czy czujniki nakładane na ciało zmieniają formułę treningów, współzawodnictwa i kształtowania kariery sportowej. W każdym takim systemie podstawą są dane zawodników. Pojawia się więc kwestia ich racjonalnego i etycznego wykorzystywania. Eksperci Deloitte przewidują, że do końca 2021 roku profesjonalne ligi sportowe opracują i wdrożą nowe zasady zbierania, wykorzystywania i komercjalizacji informacji dotyczących sportowców.

W najbliższym roku na znaczeniu zyskają również transmisje i transakcje sponsorskie w sporcie kobiecym, które już obecnie w najlepszym przypadku warte są miliony dolarów. Rok 2021 nie przyniesie jeszcze miliardowych przychodów, ale stanie się to w nadchodzących latach. Ubiegła dekada pokazała bowiem, że wydarzenia sportowe z udziałem kobiet gromadzą dużą widownię, przyciągają kibiców i generują wartość dla sponsorów – mówi Agnieszka Zielińska, Partner w dziale Doradztwa Finansowego Deloitte.

Kontrowersyjne 5G. Wymagania stawiane przez konsumentów sprawiają, że operatorzy sieci komórkowych muszą zapewniać im najnowsze i najszybsze technologie. Na potrzeby swoich usług posługują się wyspecjalizowaną techniką dostępu radiowego. Wielu operatorów poczyniło znaczne postępy w procesie wirtualizacji sieci szkieletowych i tym samym osiągnęło istotne zyski operacyjne.

Obecnie dużą popularnością cieszą się komórkowe sieci rozproszone, które działają w oparciu o sieć dostępu radiowego (RAN). Na potrzeby obsługi technologii 5G operatorzy muszą zastąpić lub wzmocnić posiadany sprzęt, a standardem będzie wdrażanie otwartej, wirtualnej architektury, zwanej „otwartą RAN”. Z raportu Deloitte wynika, że obecnie na świecie działa 35 takich sieci – wiele z nich póki co w ramach testów. Eksperci oczekują, że do 2023 roku wirtualizacji ulegnie ponad 80 proc. szkieletowych sieci bezprzewodowych. Wyraźny wzrost zainteresowania technologią prawdopodobnie zapoczątkuje istotny trend, które zrewolucjonizuje branżę telekomunikacyjną.

Podobną rewolucję wywołała w 2020 roku technologia 5G. W 2021 roku również będzie to jeden z głównych tematów w branży TMT, który mocno polaryzuje opinie konsumentów. Wielu z nich obawia się negatywnego oddziaływania 5G poprzez promieniowanie. Ankieta konsumencka, przeprowadzona przez Deloitte w maju i czerwcu br. pokazała, że co najmniej jedna piąta dorosłych uważa, że technologia 5G stanowi zagrożenie dla zdrowia.

Najwyższa jakość w domu i w pracy. W ostatnich latach dużą popularność zdobyły telewizory o rozdzielczości 4K. Nachodzący rok może być przełomem w tym obszarze, a wdrożenie standardu 8K pozwoli na jeszcze większą ostrość obrazu.

Przewidujemy, że w 2021 roku technologia 8K wygeneruje przychody rzędu 5 mld dolarów. Podstawowym źródłem będzie sprzedaż telewizorów o tej rozdzielczości. Prognozujemy, że do konsumentów na całym świecie trafi 1,5 mln odbiorników po średniej cenie 3,3 tys. dol. Standard 8K zyska szczególną popularność w segmencie telewizorów o największych rozmiarach, a dodatkowe przychody przyniesie sprzedaż sprzętu – kamer, monitorów czy komputerów, wykorzystywanego do tworzenia i produkcji treści w technologii 8K – mówi Ścibor Łąpieś, Dyrektor, Technology M&A w Deloitte.

Najwyższa jakość sprzętu to również przyszłość na rynku pracy. W 2021 roku dzięki zakupom dokonywanym przez przedsiębiorstwa i instytucje edukacyjne, sprzedaż gamingowych zestawów słuchawkowych wzrośnie dwukrotnie w stosunku do roku 2019, tak jak sprzedaż oprogramowania i usług powiązanych. Na niektórych rynkach tempo wzrostu sprzedaży tego typu zestawów już przyspieszyło, co ma związek z przechodzeniem na wirtualną formę szkoleń w celu uniknięcia ryzyka zarażenia koronawirusem.

Do lekarza na wideo wizytę. Pandemia zmieniła również podejście do wizyt u lekarza. Zarówno pacjenci, jak i medycy nie byli przekonani do wideo konsultacji. Teraz jednak wielu z nich jest gotowych działać w takim trybie przez dłuższy czas.

W nadchodzącym roku udział procentowy wizyt lekarskich online wzrośnie z 1 proc. obecnie do 5 proc. Choć może się wydawać, że to niewiele, warto pamiętać, że w 36 krajach OECD tylko w roku 2019 odbyło się 8,5 mld wizyt lekarskich o ogólnej wartości 500 mld dolarów. Pięć procent tej liczby to ponad 400 mln wizyt wideo o wartości ok. 25 mld dolarów. Pandemia pokazała, że wizyty online mają wiele zalet, w tym oszczędność czasu – mówi Robert Kauf, Senior Manager w zespole Strategy, Analytics, M&A.

Popularyzacja tej i innych form kontaktu zdalnego między lekarzem a pacjentem oznacza zwiększenie zapotrzebowania na technologie, które to umożliwią. Eksperci Deloitte przewidują, że w 2021 roku rynek rozwiązań specjalistycznych, przeznaczonych do tego rodzaju wizyt, osiągnie wartość 8 mld dolarów.

Więcej w: Raport: TMT Predictions 2021